 |
|
: Nie było to tego warte, ale jednak chciało mi się płakać.
|
|
 |
|
W końcu przychodzi ten moment, kiedy chciałabym wiedzieć jak Ci mija dzień. Chciałabym wiedzieć, czy Twoje kąciki ust unoszą się lekko na myśl o mnie. Albo czy myślisz o tym, którą ręką będziesz wędrować mi po plecach. No i czy w ogóle o mnie myślisz.
|
|
 |
|
: Czuję, że jeszcze wrócisz.,
|
|
 |
|
dopada mnie to, przeświadczenie, że to przeznaczenie
|
|
 |
|
Rozsypany świat układasz w całość, znów się nic nie stało.
|
|
 |
|
Nienawidzę się za swoją wrażliwość, tyle razy chciałem ją ominąć. Na chwilę chciałbym zaginąć, lepiej zasypia się skurwysynom.
|
|
 |
|
nie znoszę go tracić . nie znoszę słuchać , że zasługuję na lepszego , bo ja nie chcę lepszego .
|
|
 |
|
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru - jest to chyba wierność, której umiem dokazać ludziom, jeśli ich kocham.
|
|
 |
|
“Co powinienem zrobić po tym wszystkim co razem przeszliśmy Kim mogę cię zastąpić?”
|
|
 |
|
- A marzenia jakieś masz?
- Wypierdalaj, to się jedno spełni.
|
|
 |
|
Rób tylko to co chcesz robić, nie zmuszaj się do innych rzeczy.
|
|
 |
|
Piję piwo. Pogubiłem się, nie mam pojęcia które to już. Piję, bo nie chcę wiedzieć, co mogłoby się stać, gdybym nie pił. Bo nie wiem, czym mógłbym zająć ręce, jak przytępiać myśli. Świetny materiał na rasowego alkoholika - ja.
— Ignacy Karpowicz
|
|
|
|