 |
|
- Gdzie te czasy kiedy bałaś się przeklinać?
- Poszły się jebać.
|
|
 |
|
uwielbiam zapach deszczu , ale ILE MOŻNA ?!
|
|
 |
|
było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer. podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie. rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam ...oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech. otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś laskę u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie. wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,że rodzice dali Ci jakąś sukę pod opiekę." po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i Twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie. wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci. dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się, lecz Ciebie nie było. właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu.
|
|
 |
|
miłość XXI wieku pełna zakłamania, pinesek na enka i 'lubie.to'
|
|
 |
|
tak naprawdę to nigdy mnie nie kochałes. nawet nie wiem o co sie założyłes że do mnie napiszesz
|
|
 |
|
i nie pierdol o milosci gapiac mi sie w dekolt
|
|
 |
|
nie chcialam cie skrzywdzić ale to ty skrzywdziłes mnie pierwszy. ja sie tylko odwdzięczyłam za nieprzepane noce, wypalone papierosy i opróżnione butelki martini
|
|
 |
|
tak jak ja smialam sie z najglupszych w klasie ze nie umieja sobie napisac glupiej spiagi zeby dostac to marne dwa, tak teraz smiaja sie ze mnie bo nauczyciel zabral mi telefon .
|
|
 |
|
To zakazany owoc, myśli mamy krzywe.
|
|
 |
|
być może Bob Marley miał rację śpiewając ' no women , no cry '
|
|
|
|