 |
|
nie pytaj dlaczego, nie wierzę w pogodne niebo
|
|
 |
|
popatrz prawdzie w oczy; on Cię zauroczył
|
|
 |
|
w sumie me mienie, przerasta wyobrażenie
|
|
 |
|
na specjalną okazję; zaspakajam fantazję
|
|
 |
|
znasz mnie; nie odpuszczę, póki sama nie zgasnę
|
|
 |
|
z bandą ziomali, słychać nas w oddali
|
|
 |
|
nie ma rzeczy niemożliwych, grunt to być prawdziwym,
|
|
 |
|
zrób coś dla mnie. zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.
|
|
 |
|
i gdy czuję Twój zapach zawsze się uśmiecham, wiesz ?
|
|
 |
|
a gdy ode mnie wychodzisz modlę się żebyś czegoś zapomniał, coś zostawił -najlepiej siebie.
|
|
 |
|
zrozumiałam stopień mojej naiwności, kiedy stojąc przed lustrem, przyznałam się przed samą sobą, że jestem zakochana
|
|
|
|