 |
|
Ludzie to ciekawe istoty, potrafią być wszystkim jak i niczym.
|
|
 |
|
kochasz to jesteś, NIE ? to nara, piątka. ;]
|
|
 |
|
Spójrz w lustro. Co widzisz? Tak, widzisz siebie, nic nowego. A teraz pomyśl, że ten człowiek na którego spoglądasz może zrobić ze swoim ciałem, co tylko zechce. Może chce zostać listonoszem, miłym gościem, duszą towarzystwa z mnóstwem przyjaciół? Może chce zostać menadżerem firmy obuwniczej? Może chce zostać aktorem albo reżyserem filmowym? Może chce zostać dyrektorem firmy, mieć Jaguara i domek za miastem? Albo ministrem i mieć dwa Jaguary? Ten człowiek osiągnie to, co zechce. Ale musi chceć to na tyle mocno, żeby spróbować to osiągnąć. Snując marzenia i plany do niczego nie dojdzie. Tylko jedna osoba ma decydujący wpływ na twoje życie. Ty.
|
|
 |
|
bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca, bo to co Cię uskrzydla, potrafi być jak morderca
|
|
 |
|
prowadź mnie gdzieś, jestem gotów na cokolwiek. możesz mnie mieć, więc mnie weź. nie martw się o mnie. za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć. bierz co chcesz, z czymkolwiek będzie Ci wygodnie
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy po napiętym karku, opuszkami palców przechadzasz się swobodnie, przynosząc dreszcze na moim ciele.
|
|
 |
|
Jestem młoda. Mam prawo popełniać błędy i mam prawo ich później żałować lub nie żałować. Nikt nie ma jednak prawa mnie za to oceniać, a tym bardziej krytykować.
|
|
 |
|
J e s t e m - jedni mnie za to kochają, drudzy nienawidzą.
|
|
 |
|
bo przyjaciel zawsze poda rękę swa. bo przyjaźni nie zastąpi byle co i walczyć o nią będę siłą lwią
|
|
 |
|
Nie wierzę w ufo, lepsze jutro, prognozy pogody i męskie obietnice .
|
|
 |
|
Siedzieliśmy przy stole rozlewając kolejną czystą do kieliszków , poczułam pociągnięcie za rękę i odwróciłam się widząc Jego . Wyciągnął mnie na korytarz przybliżając się do mnie , dzieliła nas jedynie pusta butelka wódki , którą trzymałam w ręku . -Co ty tu robisz ? - zapytałam . Nie odpowiedział tylko patrzył się wprost w moje oczy , - Przecież muszę być tu przy tobie - syknął , - muszę być przy swoim postanowieniu noworocznym - dokończył , splatając nasze języki w całość .
|
|
 |
|
a gdybyś przyszedł tak na chwilę? opuszkami palców dotknął Moje nagie ramię, lekko unosząc kąciki ust ku górze. obił swój zapach o Moje nozdrza, po czym tajemniczo przyciągnął Mnie do siebie wzrokiem. zapewne stanęłabym na palcach chcąc zaczerpnąć życia umieszczonego w Twoich wargach. i choć wspomnienia biegałyby Nam po głowie, Ty odszedłbyś, bez żadnych skrupułów, zobowiązań, czy choćby żalu, względem Mnie
|
|
|
|