głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika anczelika

  tyle niewłaściwych decyzji  tyle błędów  wyrządzonego bólu. byłem bezmyślnym gówniarzem i zraniłem osoby  których nie powinienem.   mruknął zaciskając dłonie.   ważne jest to kim jesteś teraz  nie?   zagaiłam  lecz pokręcił głową.   przestań. te kilka lat temu  to nie powinno się wydarzyć. nie powinienem Ci tego zrobić  a Ty powinnaś mieć ze mną masę innych wspomnień. lepszych.   nie miałam pojęcia  że wypowiadając to ostatnie słowo składa mi obietnicę  iż na pewno nadrobi pakiet tych cudnych chwil.

definicjamiloscii dodano: 21 sierpnia 2012

- tyle niewłaściwych decyzji, tyle błędów, wyrządzonego bólu. byłem bezmyślnym gówniarzem i zraniłem osoby, których nie powinienem. - mruknął zaciskając dłonie. - ważne jest to kim jesteś teraz, nie? - zagaiłam, lecz pokręcił głową. - przestań. te kilka lat temu, to nie powinno się wydarzyć. nie powinienem Ci tego zrobić, a Ty powinnaś mieć ze mną masę innych wspomnień. lepszych. - nie miałam pojęcia, że wypowiadając to ostatnie słowo składa mi obietnicę, iż na pewno nadrobi pakiet tych cudnych chwil.

pocałunki  silne przygarnianie do piersi  czułe całusy w czoło  milion tak ważnych słów  gestów   wszystko to mogłabym upchać do worka momentów nieludzko cudownych i zatrzymujących niekiedy dech w piersiach. ten jeden aspekt traktuję jednak ponad   budzenie się z jego oddechem na czubku nosa  z nadgarstkiem na jego torsie przez który odczytuję bicie jego serca. dłonie  które drżąc  przemierzają po moim ciele  jakby zapamiętując każdy jego skrawek. wargi przy uchu i te słowa: 'lubię cię  wiesz? bardzo'.

definicjamiloscii dodano: 11 sierpnia 2012

pocałunki, silne przygarnianie do piersi, czułe całusy w czoło, milion tak ważnych słów, gestów - wszystko to mogłabym upchać do worka momentów nieludzko cudownych i zatrzymujących niekiedy dech w piersiach. ten jeden aspekt traktuję jednak ponad - budzenie się z jego oddechem na czubku nosa, z nadgarstkiem na jego torsie przez który odczytuję bicie jego serca. dłonie, które drżąc, przemierzają po moim ciele, jakby zapamiętując każdy jego skrawek. wargi przy uchu i te słowa: 'lubię cię, wiesz? bardzo'.

oczy płaczą łzami  ciało krwią

zakochana_ana dodano: 11 sierpnia 2012

oczy płaczą łzami, ciało krwią

zapomnisz   czas to morderca.

zakochana_ana dodano: 11 sierpnia 2012

zapomnisz , czas to morderca.

Rutyna bolesnych łez.

zakochana_ana dodano: 11 sierpnia 2012

Rutyna bolesnych łez.

ci  nie przeszkadzaj  gdy płacze .

zakochana_ana dodano: 11 sierpnia 2012

ci, nie przeszkadzaj, gdy płacze .

  wybaczysz mi jeszcze jednego seta z nim? zaraz jestem już twój.   nie ma problemu  odsypiam!   nudy nudami  ale może nam zmarznąć  nie?   ojej  zimno ci? weź sobie moją bluzę.   lajt  mam swoją.   moja jest misiowata  załóż na swoją.   czyli plażówka z samymi chłopakami. aż takiego nadmiaru troski nie było mi dane odczuć już dawno:D

definicjamiloscii dodano: 11 sierpnia 2012

- wybaczysz mi jeszcze jednego seta z nim? zaraz jestem już twój. - nie ma problemu, odsypiam! - nudy nudami, ale może nam zmarznąć, nie? - ojej, zimno ci? weź sobie moją bluzę. - lajt, mam swoją. - moja jest misiowata, załóż na swoją. / czyli plażówka z samymi chłopakami. aż takiego nadmiaru troski nie było mi dane odczuć już dawno:D

na zdjęciach będę szukać dnia wczorajszego

ona121110 dodano: 11 sierpnia 2012

na zdjęciach będę szukać dnia wczorajszego

stawić czoła ludziom  którzy tak na prawdę nic wiedzą o nas

ona121110 dodano: 11 sierpnia 2012

stawić czoła ludziom, którzy tak na prawdę nic wiedzą o nas

kochanie to ja  już jestem!

ona121110 dodano: 11 sierpnia 2012

kochanie to ja, już jestem!

nie pozostawił wolnej przestrzeni między naszymi ciałami  równocześnie blokując także moje plecy powierzchnią materaca. wbijając się ostatni raz mocno w moje usta swoimi  zakończył pocałunek. musnął jeszcze wargami mój policzek  brodę i szyję  po czym poważnie spojrzał mi w oczy.   ja Cię dzisiaj nie puszę. słyszysz? nie ma możliwości. o której to tam miałaś wrócić ode mnie? dziesiątej? po dziewiątej rano wrócisz  oznajmiając  że jesteś przed czasem.   nachylił się i musnął moje wargi  by chwilę później znów rozsunąć je językiem. pokręcił głową.   nie... naprawdę Cię nie puszczę.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2012

nie pozostawił wolnej przestrzeni między naszymi ciałami, równocześnie blokując także moje plecy powierzchnią materaca. wbijając się ostatni raz mocno w moje usta swoimi, zakończył pocałunek. musnął jeszcze wargami mój policzek, brodę i szyję, po czym poważnie spojrzał mi w oczy. - ja Cię dzisiaj nie puszę. słyszysz? nie ma możliwości. o której to tam miałaś wrócić ode mnie? dziesiątej? po dziewiątej rano wrócisz, oznajmiając, że jesteś przed czasem. - nachylił się i musnął moje wargi, by chwilę później znów rozsunąć je językiem. pokręcił głową. - nie... naprawdę Cię nie puszczę.

jak nienawiść  miłość ma siłę

zakochana_ana dodano: 10 sierpnia 2012

jak nienawiść, miłość ma siłę

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć