 |
|
co to szczęście? powiedz mi gdzie go szukać? chyba byłem już wszędzie. gdzie mam jeszcze zapukać?
|
|
 |
|
nie mówię, że będzie łatwo, ale wiem, że na pewno będzie warto
|
|
 |
|
Kiedy go poznałam wydawał się normalnym zwykłym facetem z przeciętną urodą, ale jak się później okazało stał się kimś dla mnie wyjątkowym.
|
|
 |
|
Nie jestem dobrą przyjaciółką, ani dziewczyną. Nie będę pewnie dobrą żoną ani matką. Ale zawsze będę i jestem obok kiedy tego potrzebujesz.
|
|
 |
|
Pocałunków każdego ranka i szczerych zapewnień, że jest najpiękniejsza.. Uśmiechu, kiedy będzie smutna, wybaczenia, kiedy narobi głupstw, pomocy nawet wtedy, kiedy będziesz się na nią gniewać, kwiatka na poduszce, kiedy się obudzi. A kiedy będzie tańczyć w sali pełnej pięknych kobiet, Twojego wzroku mówiącego, że wyjść chcesz tylko z nią.
|
|
 |
|
Co się dzieje, gdy ukochany mówi do mnie "Wierzę w Ciebie", "Nie poddawaj się". Wtedy czuję coś piękniejszego niż samą miłość, niestety nie umiem tego opisać, ale dzięki temu pobudza się we mnie motywacja i chęć ducha walki, a przede wszystkim to, że nie mogę jego zawieźć i muszę dać z siebie wszystko. I gdy po tym wszystkim na jego twarzy pojawia się ten cudowny uśmiech, wtedy cieszę się, że mogłam to spowodować, bo przecież jego szczęście jest dla mnie najważniejsze.
|
|
 |
|
♥ Jeśli ktoś tu jeszcze jest, jeśli ktoś coś czyta ( a może i nawet czeka ), to dla tych osób pragnę ogłosić, że wracam, mimo że nie odeszłam, to wracam do częsteszego pisania. Trochę mi tego brakowało, trochę się wydarzyło i trochę jest co opisywać. Dla cytatów nieswojego autorstwa założyłam osobną stronę, zapraszam: https://www.facebook.com/Wci%C4%85%C5%BC-trwam-w-miejscu-Utkn%C4%99%C5%82am-151738185172330/timeline/?ref=hl ♥
|
|
 |
|
Chciałabyś z nim być, ale coś Ci nie pozwala, coś cię hamuje, zatrzymuje. Wybierasz numer, by za chwilę móc mu powiedzieć, że chcesz, że kochasz, ale rezygnujesz, rzucając nim w stertę mokrych od łez poduszek. Chciałabyś by teraz był, tuż obok, by przytulił i pocałował, ale coś nie pozwala Ci się na to zgodzić. Przytulasz go, wiedząc, że to już za dużo, że tak być nie powinno. Chciałabyś go mieć, tylko na chwilę, dosłownie na parę minut, choć wiesz, że nie wypada. Czasami nienawidzisz go tak bardzo, że zaczyna Cię to boleć i wylewasz z siebie to uczucie, prosząc by coś się zmieniło, by było lepiej, łatwiej, żeby on był. Wyciągasz rękę i czekasz, kiedy ją złapie, ale on tego nie robi. Spóźniłaś się. Hamowałaś swoje uczucia przez ten cały czas, a kiedy okazało się, że kochasz, było już za późno. Właśnie go straciłaś, choć nigdy go nie miałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
On jest dla mnie nikim i każdym. Jest nigdzie i wszędzie.
|
|
 |
|
Szedł w całkowitej ciszy. Niczego nie żałował. Jeśli przyjdzie mu jutro zginąć, będzie to znaczyło tyle, że Bóg wcale nie pragnął odmienić jego przyszłości.
|
|
 |
|
Kto szuka spokoju, ciszy, łagodności, znajdzie to wszystko na cmentarzu, ale nie w życiu.
|
|
 |
|
"przestal cieszyc sie, moj usmiech nie byl powodem do jego usmiechu,
moje slowa staly sie ciezarem, czas ze mna wydawal mu sie traconym,
moje kiedys najlepsze cialo na swiecie, stalo sie dla niego zwykle, jak kazde inne.
Z dnia na dzien czulam jakbym byla czyims problemem.
I ten jego charakter, wiesz? Nigdy nie chce o niczym mówic,
podobnie w tej sytuacji, nawet kiedy przestal kochac, milczal, bo po prostu nie chcial o tym mowic..
|
|
|
|