 |
|
Nie poddawaj się. Nigdy. Niezależnie ile Cię to kosztuje i jak bardzo odbija się na Twojej psychice. Nie przestawaj walczyć. O wiele blizej masz do wygranej. Próbuj. Trzy razy, siedem, a nawet dziesięć. Uda się. W końcu poczujesz satysfakcję, staniesz na podium i zrozumiesz, że podczas walki odpuszczają tylko słabi. Bo wstydem nie jest próbować, ale w ogóle nie spróbować.
|
|
 |
|
Jesteś uwięziony między tym co czujesz, a tym co wypada zrobic i co pomyślą inni. Zawsze wybieraj to, co sprawia, że możesz być szczęśliwy. Chyba że chcesz, żeby szczęśliwi byli wszyscy oprócz Ciebie.
|
|
 |
|
Możesz ciągle kogoś tłumaczyć, ciągle usprawiedliwiać, wybaczać. Możesz przymykać oko na to, ze Cię rani. Ale z czasem przychodzi taki moment- jeden szczegół, który sprawi, że już nie potrafisz. Coś pęka, pojawia się złość, poczucie żalu i krzywdy. Tak, przecież nigdy nie liczyłeś na wzajemność, na wdzięczność... A mimo wszystko czujesz się zdradzony.
|
|
 |
|
Nigdy nie dawaj złudnych nadziei, jeśli nie masz zamiaru angażować się w związek, bo reakcja drugiej osoby może byc tragiczna.
|
|
 |
|
Nigdy nie skreślaj osoby, której na Tobie zależy, tylko z tego powodu że nie ma takich doświadczeń jak Ty! Może się okazać, że mimo ich braku potrafi zrozumieć Cię bardziej niż osoba, która Cię zraniła!
|
|
 |
|
Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Ludzie zmieniają się po to, abyś mógł nauczyć się ich sobie odpuszczać. Sprawy przyjmują zły obrót, po to, byś mógł docenic je, kiedy wszystko jest dobrze. Wierzysz w kłamstwa, po co, by w koncu nauczyć się ufać tylko sobie, a czasami dobre rzeczy rozpadają się, po to, aby jeszcze lepsze mogły powstać.
|
|
 |
|
Uwielbiasz kiedy o Ciebie dba, zaleca się i jest na każde Twoje zawołanie. Ale w końcu da sobie spokój przez to jak przez Ciebie cierpi. Dopiero wtedy otworzysz oczy, że prawdziwe uczucie przeszlo koło Twojego nosa, bo już nikt inny nie bedzie Cie tak traktował.
|
|
 |
|
Przemyślenia nocne realizuję w dzień. Szkoda czasu na kolejne nieprzespane noce. / aniusssia
|
|
 |
|
ide na bank z Tobą nawet w ciemne bagno
mogę liczyć na Ciebie gdy zapanuje hardcore!
|
|
 |
|
Chciałabym stworzyć z nim pewną relację. Spotykać się pod pewnym pretekstem, rozmawiać długo o niczym, czasami pokazywać, że coś jest na rzeczy. Nieśmiało śmiać się z tych bredni i dziecinnych zagrań. Udawać, że jest dobrym kolegą i tyle. Kochać się w nim potajemnie. Przyłapywać go na spojrzeniu, długim, intensywnym i jakby z treścią. Robić coś razem, nieświadomie uprawiać ogród, z którego kiedyś może wyrosną dorodne marchewki. / k.sz
|
|
 |
|
Jestem rozchwiana emocjonalnie. Dziś Cię kocham, jutro znienawidzę, pojutrze poślubię innego. / k.sz
|
|
 |
|
Bądź sobą bo inni są już zajęci!
|
|
|
|