 |
|
chujowo się czuję. Ale chujowo mnie to pierdoli.
|
|
 |
|
ale chuj z tym mam tu ludzi którym mówię wszystko, to nie to samo co ty ale jakoś pozwala wytchnąć. [Vixen]
|
|
 |
|
pierdoli mnie to tak mocno, że aż kurwa nie ogarniam.
|
|
 |
|
desperacko tworzyliśmy tą układankę trzęsącymi się dłońmi. tak jakby wszystkie słowa tego utworu miały zaważyć na naszym życiu. sklejaliśmy wspólną przyszłość, nie sądząc nawet, że pojawi się wirus, który to zniszczy, a nas rozdzieli na dwa różne elementy.
|
|
 |
|
Cierpienie nie przełożyło się na moje życie. Ono raczej zamknęło się szczelniej w środku mnie i nie pozwoliło do dziś funkcjonować normalnie.
|
|
 |
|
tylko przez grzeczność nie skopałam frajerowi dupy.
|
|
 |
|
Powoli irytuje mnie jego obecność w mojej głowie.
|
|
 |
|
to tak jakbyś już nie żył . Idziesz, twoje ciało jest, ale duszy brakuje. Nie masz duszy, czasami nawet obawiasz się, że twoje serce przestało bić. Nasłuchujesz i masz wrażenie, że z dnia na dzień jego bicie zwalnia by kiedyś na zawsze zamilknąć. Nic nie czujesz. A może nie chcesz czuć? Bo gdybyś chciał być to i też miałbyś uczucia. Ale ich nie masz. Niby są gdzieś ale umykają w głąb ciebie. W głąb twojego martwego ciała.
|
|
 |
|
oddałabym praktycznie wszystko, żeby poświęcał mi tyle uwagi co teraz, żeby z taką samą częstotliwością mówił do mnie, koncentrował się na mojej osobie, poświęcał spojrzenia. oddałabym większość tych ważnych dla mnie rzeczy - WTEDY, nie teraz.
|
|
 |
|
On mi nie złamał serca. On je raczej wydarł z klatki piersiowej uszkadzając płuca i miażdżąc przy tym żebra. Pozwolił mi zwijać się z bólu czekając aż ogień ogarnie mnie aż po czubki palców. A potem odszedł szybkim ruchem nie oglądając się za siebie. Uciekł z moim sercem które tak bezlitośnie wyrwał.
|
|
 |
|
Nie ma już nas. Wielokrotnie próbowałam oswoić się z tym faktem. Wielokrotnie nie udało mi się tego zaakceptować.
|
|
 |
|
Gdzieś znikło to co kiedyś uważałam za podstawę mojego szczęścia.
|
|
|
|