 |
|
już raczej nie będziemy mogli zacząć od nowa
lecz pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar
|
|
 |
|
wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy.
zyjesz bo żyjesz, tak naprawdę wciąż leżysz
|
|
 |
|
więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij,
jutro okłamiesz mnie po raz ostatni
|
|
 |
|
'kochałem ją, lecz było za wcześnie, by mówić,
poźniej za późno, tutaj mogę to z siebie wyrzucić,
zły moment i okoliczności wszystkie
rozstaliśmy się tak jakoś, kurwa, dziwnie
|
|
 |
|
nie zapomnij o mnie, mimo, ze Cię zawiodłem,
zawsze staram się dla Ciebie wybrać dobrze,
daje lepsze - biorę gorsze, chcę dać Ci szczęście,
zbyt wiele gonin miałem w życiu, zobaczymy, co będzie.
|
|
 |
|
Miłość jest ślepa, podobno... Dlatego oczy nam otwiera samotność.
|
|
 |
|
a on? z dnia na dzień potrafił Cię zaskakiwać, nawet i spotkaniem raz na tydzień dodawał Ci więcej endorfin niż codzienny jogging, chodziłaś ponad ziemią, budziłaś się i zasypiałaś z myślą, że jesteś numerem jeden, poza nim nie było świata, byłaś Ty i on, człowiek z którym wiązałaś plany na przyszłość, przy nikim nie czułaś się tak cudownie jak w ramionach tego mężczyzny, żadne inne pocałunki nie dorównywały jego czułym i najbardziej namiętnym, wspominasz każdą waszą chwile, nieważne czy dobrą czy złą, wtedy bez wątpliwości mogłaś zachwycać się szczęściem, tymi waszymi najpiękniejszymi dniami i nocami, a wiesz dlaczego użyłam czasu przeszłego? żeby nie zapeszyć.
|
|
 |
|
Mam ochotę pierdolnąć tym wszystkim, usiąść samotnie w kącie i upijać się whisky. / slonbogiem
|
|
 |
|
Zostaw na później wszystko, co mówiłaś przed chwilą,
Tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
|
|
 |
|
Rada szczera, ty kontroluj pysk.
|
|
 |
|
Jestem tu gdzie zawsze chciałem być, synu
.
|
|
|
|