 |
Papieros w dłoni cicho zgasł, siedzę sam, późno już. Za oknem księżyc świeci sam, dobrze mu tak - jest nas dwóch.
|
|
 |
Dzisiaj ostatni raz- zatańczmy proszę tak, jak gdyby umarł czas, mówiła mi.
|
|
 |
Lubiła tańczyć, pełna radości tak, ciągle goniła wiatr. Spragniona życia wciąż, zawsze coś gubiła coś, nie chciała nic.
|
|
 |
Nie obudzisz mnie za nic, bo ja też chcę chora być.
|
|
 |
Zagryzam wargi gdy lecą łzy, nie mam już siebie, już nie mam nic.
|
|
 |
Upadam lekko i boję się, i cicho proszę- zostaw mnie.
|
|
 |
Nie ma już Ciebie, nie ma już nas.
|
|
 |
Znam Twoje imię, Ty moje znasz, w błękitnych oczach zgasiłeś blask.
|
|
 |
Kocham Cię, kocham- to tylko puste słowa, puste słowa.
|
|
 |
rozsypałem się jak puzzle, kto poskłada mnie co?
|
|
 |
jestem gdzieś, lecz nie szukaj mnie, bo nie chcę dalej żyć
|
|
 |
odwracam się i potykam. cholera, przecież nikt nie goni
|
|
|
|