 |
|
Wypuść go ze swojego serca, tak, jak wypuszczasz nikotynę z płuc.
|
|
 |
|
I nagle zdałaś sobie sprawę, że to nie wolność. To samotność.
|
|
 |
|
Wiesz, czemu oczy masz niedaleko mózgu? Po to, żebyś mogła go widzieć realnie, a nie sercem, głupia dziewczyno.
|
|
 |
|
Moje usta się uśmiechały, chociaż w myślach już widziałam, jak otwierają się i krzyczą.
|
|
 |
|
Nawet nie przeprosił. Wiedział, że nie ma to sensu. Nie żałował. Ani przez chwilę nie żałował, że dał mi nadzieję, a potem rzucił ją o chodnik, na koniec przydeptując butem.
|
|
 |
|
Nie widziałeś moich łez, nie słyszałeś mojego krzyku, nie czułeś drżenia moich rąk.
|
|
 |
|
Czy ja mam wypisane na czole "jestem naiwna, wykorzystaj mnie"?
|
|
 |
|
Nienawidzę Twoich rąk, którymi prowadziłeś mnie. Nienawidzę Twoich słów, które pozostawiły chłód.
|
|
 |
|
Nie słyszałeś, jak moje serce pękło, stałeś i patrzyłeś na mnie, ze zdradą wymalowaną na ustach.
|
|
 |
|
A teraz nawet słuchanie przygnębiających piosenek nie zmusza do płaczu. Wyschły mi oczy?
|
|
 |
|
może warto spróbować, a może lepiej odpuścić. może się uda, może wszystko się zjebie. może będę w końcu szczęśliwa, a może znów wpadnę w stan, kiedy nic nie będzie miało sensu. może dożyje stu lat, a może nie dożyje jutra.
|
|
 |
|
boję się, że znów wybuchnę, że wspomnienia mnie przerosną, że za dużo Ciebie będzie w moim życiu, że to wszystko wróci. nawet ta iskierka nadziei się pojawi.. pomimo, że nigdy nie zniknęła
|
|
|
|