  |
|
` wolałabym żebyś otarł mi łzę z policzka swoją dłonią, której dotyk tak uwielbiałam niż wypalił kolejną dziurę w sercu swoją obojętnością. / abstractiions.
|
|
 |
|
I już zapomniałam o tym jak mocno może krwawić moje serce.
|
|
 |
|
Jeżeli byłeś tu, gdzie ja, albo nadal tu jesteś,
Jeśli patrząc na siebie mówisz,
"To już nie ja, umarło coś we mnie i nic mi się nie chce”,
Nim zaciśniesz tę pętlę na szyi,
Połkniesz te kilka tabletek w chwili,
Kiedy cię dopada zwątpienie wylicz,
Choć jeden raz, kiedy świat cię zadziwił.
|
|
 |
|
Czemu lubię przytknąć do skroni swoje palce, imitując ich kształtem kształt broni?
|
|
 |
|
Hit me again! I'm not scared! I'm not scared of anything. Hit me. / skins
|
|
 |
|
Nie kocham Cię tak jak wcześniej. Nawiasem mówiąc, nigdy już nie będę. Wraz z upływem czasu wszystko się zmienia. Mam swoje powody, by nie kochać Cię tak jak dnia poprzedniego. Twój uśmiech, Twoje oczy, Twój głos, cała Ty i wszystko co należy do Ciebie - to takie proste gesty, które sprawiają, że kocham Cię coraz bardziej każdego dnia. Gdy się uśmiechasz wracam do życia i łącze moją dłoń z Twoją i żadna siła nie jest w stanie rozdzielić naszych serc. Rzeczywiście jest tak, że kocham Cię mniej dzisiaj, bo jutro będę kochał Cię całym swoim sercem i duszą dużo bardziej.
|
|
  |
|
` nie mów mi jak kochać, skoro sam nigdy w życiu nie miałeś nic wspólnego z miłością. / abstractiions.
|
|
  |
|
` tak nagle stałam się dla Ciebie niemożliwie ważna, kiedy akurat okazało się że mnie nie masz. / abstractiions.
|
|
  |
|
` chciałabym jakiś zmian, ale czegokolwiek nie dotkną to się rozpada na miliard części i staje się jeszcze gorsze. Próbowałam poukładać jakoś sobie w sercu i głowie, przestać kochać ale myślę o Nim jeszcze częściej i kocham nadal tak samo mocno. Nie dość, że łzy płynęły mi po policzkach z tęsknoty to teraz doszły te z bezsilności bo z niczym sobie nie radzę, nawet z sobą. / abstractiions.
|
|
  |
|
Zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem, przecież dziś nie jest lepiej, nie jest dobrze, może trzeba to przeczekać, ale nie wiem już czy to jest mądre. [Pezet ]
|
|
 |
|
Każdy dotyk boli, każdy dźwięk, każde słowo. Nigdy nawet nie przypuszczałam, że mogę tak cierpieć. W cierpieniu nie jest jednak najgorsze to, że boli, ale że mogłoby nie boleć. Ból przypomina mi, że byłam pewnego czasu coś warta, że potrafiłam kochać, śmiać się. Że siedziałam na schodkach z piwem i byłam cholernie szczęśliwa. A teraz to szczęście zniknęło, a cierpienie właśnie mnie zabija. Rozkłada na cząsteczki elementarne i meritum oznacza, że niedługo zwariuję, o ile już nie zwariowałam. Moja głupota osiąga apogeum, wtedy kiedy myślę o Tobie. Wtedy kiedy nie potrafię zapanować nad swoimi emocjami, nad tęsknotą. Świat schodzi na psy, a my wszyscy wraz z nim. To tak jakby czas się zatrzymał, a ja ciągle tkwię w tym samym bagnie. I nikt nie chce mnie z niego wyciągnąć, pomóc mi.
|
|
|
|