 |
|
1.Z każdym dniem zastanawiam się co mam zrobić aby było lepiej. Rozglądam się.. Szukam jakichkolwiek wskazówek, podpowiedzi. Wiem, że one są na wyciągnięciu ręki. Tylko nie potrafię ich dostrzec . Czy to przypadek, że dziś kolejny raz przechodzę tą samą ścieżką ? Czy przypadkiem jest to, że na swojej drodze spotykam właśnie Ciebie albo ją, albo jego ? Chyba nie . Chyba to są te znaki, to są te podpowiedzi, które mają pomóc mi ukształtować swój własny rytm, własną arytmię . Nie potrafię ich odczytać właściwie.. Ostatnie skoki ciśnienia i wahania nastroju stają się bardzo uciążliwe. Czy na prawdę są mi potrzebne te wszystkie sprzeczki i kłótnie . ? Czy to tylko ja wyolbrzymiam niektóre problemy czy tak na prawdę są one tak istotne jak uważam ? Od czego zależy to, że teraz się śmieję a za 3 minuty potrafię płakać, czuję bezsilność i mam wszystkiego dość ? Dlaczego nie potrafię sama odpowiedzieć na te pytania ? Ja sama a co dopiero inni.
|
|
 |
|
nie miej do siebie żalu, że nie potrafisz o nim zapomnieć. nie potrafisz, bo ten człowiek zbyt mocno odcisnął się na twojej duszy, nie potrafisz, bo musiałabyś zapomnieć najlepsze momenty swojego życia. nie płacz, nikt się na ciebie nie gniewa. nie zapominasz, bo nie możesz.
|
|
 |
|
W momencie, w którym najbardziej potrzebuję tych najbliższych ich nie ma ..
|
|
 |
|
2. Najbardziej boli to, że to wszystko dotyczy najbliższych mi osób . Tych, których kocham najbardziej . Nawet nie mam siły o tym rozmawiać. I tak nikt mnie nie rozumie. Każdy ma swoje życie i kurczowo trzyma się swoich spraw. Niech tak będzie dalej. Tylko żeby za jakiś czas nie było wielkiego zdziwienia.
|
|
 |
|
1.Mam dość. Mam dość tego życia, sztucznych uśmiechów znajomych , wymuszanego śmiechu, udającego zainteresowania.. Mam dość całego fałszu i obłudy, którą spotykam każdego dnia. Ile można udawać, że wszystko w koło jest w porządku ? Przecież nie jest . Przyjaźnie, które kiedyś wypełniały każdą chwilę w życiu dziś stały się zwykłym "co tam" na fejsie. Z osobami, z którymi kiedyś można było przegadać 24 na dobę dzisiaj nie mam wspólnych tematów. Osoby, które dawały tyle radości dziś przysparzają ogrom bólu. Kiedyś cały wolny czas spędzony poza domem wśród znajomych, bawiąc się , śmiejąc. Dziś każdy kolejny wieczór zamulanie przed kompem, płacz w poduszkę bezsensowne myśli. Czy tak właśnie będzie już zawsze ? Czy właściwie tak wygląda dorosłe życie ? Tak bardzo chciałabym się cofnąć w czasie . Słowa "wszystko będzie dobrze" usłyszane chwilę temu .. Bez sensu. Mam dość obojętności i wszystkich ludzi którzy wiedzą gdzie jestem gdy czegoś ode mnie potrzebują.
|
|
  |
|
` wyszliśmy na zwykły spacer. Szliśmy w ciszy, czułam swoją dłoń w jego dłoni i to jak delikatnie głaszcze ją jednym z opuszka swojego palca. Kiedy spojrzałam na jego twarz prześwietloną późno popołudniowym słońcem, ujrzałam jego wzrok wpatrujący się prosto w moje zielone tęczówki. Odwróciłam twarz w drugą stronę, ale kiedy powtórnie odważyłam się spojrzeć w jego kierunku, on wciąż patrzył na mnie z tym samym, jak dotąd nieznanym dla mnie wyrazem twarzy. Zapytałam o co chodzi i w tym samym momencie usłyszałam najpiękniejsze słowa na świecie od osoby którą kocham najbardziej. "Wiesz kochanie... Jesteś dla mnie najważniejsza. To dla Ciebie chcę się zmienić. Pragnę ułożyć sobie z Tobą życie, być razem na zawsze. Kocham Cię." I tak oto zwykły spacer przemienił się w najniezwyklejszy dzień w moim życiu. / bstractiions.
|
|
  |
|
` ostrożnie przyjaciół sobie dobierz. Przyjdzie co do czego może nikt Ci nie pomoże. / Fokus.
|
|
  |
|
` odkrywając przed Tobą cały świat, odkryłam że pokazuję dokładnie Ciebie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mów co myślisz, myśl co mówisz. Nie wszystko da się kupić, nie zawsze mów co myślisz bo ludzie patrzą na korzyści. / arab
|
|
  |
|
` pierdolę system, ale robię to z klasą
|
|
|
|