 |
chciałabym zakochać się w chłopaku, dla którego muzyka odgrywa ogromną rolę w życiu, tak jak dla mnie. który słucha muzyki nie dlatego, by zabić ciszę - tylko słucha jej dlatego, że bez niej nie potrafi być sobą. z którym nie będę bezsensownie tracić upływające minuty, tylko będziemy wspólnie pisać melodie do moich tekstów. który na swoich trampkach napisze nasze inicjały. który ochroni mnie swoimi ogromnymi ramionami przed ludźmi szaleńczo tańczących pogo. z którym razem będziemy tracić głosy na koncertach najlepszych muzyków. z którym miłość - obok naszej pasji - stanie się drugim, najpiękniejszym uzależnieniem.
|
|
 |
jestem niską zielonooką blondynką, która ma więcej wad niż zalet, która oddałaby wszystko żeby wrócić do przeszłości, żeby naprawić każdy swój błąd i drugi raz go już nie popełnić. a wiesz jaki błąd? mój największy. a największym błędem w moim życiu byłeś Ty. każda wspólna chwila to był błąd, każdy uścisk, spotkanie, rozmowa, spojrzenie sobie w oczy. wszystko było błędem.
|
|
 |
czasami mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę ale nie, przecież uczucia też mają uczucia!
|
|
 |
lubi patrzeć jak się uśmiechasz, jaki jesteś szczęśliwy .. z nią.
|
|
 |
te jego brązowe oczy.. ten jego słodki głos.. to jego cudowne spojrzenie.. te jego zawsze ciepłe ręce.. nie, nie! ja już go nie kocham i wcale za nim nie tęsknie!
|
|
 |
dziewczyna potrzebuje transfuzji krwi, więc jej chłopak daje jej swoją. miesiąc później ona zrywa, a on chce swoją krew z powrotem więc podaje mu tampon i mówi, że ona w miesięcznych ratach.
|
|
 |
trochę zazdrości w związku, to zdrowo bo miło jest wiedzieć, że ktoś boi się Ciebie stracić .
|
|
 |
moje serce nie jest z tworzywa sztucznego i to nie jest zabawka, więc ogarnij się bo mi je łamiesz.
|
|
 |
nie szukaj miłości. ona przyjdzie sama, w najmniej oczekiwanym momencie.
|
|
 |
od dzisiaj nie palę, nie piję, nie przeklinam, nie kocham.
|
|
 |
nie uważasz, że człowiek mający w sercu jednego człowieka nie jest w stanie zmieścić tam kolejnego?
|
|
 |
mimo rany na sercu, często lubiłam przywoływać wszystkie wspomnienia z nim związane. jeszcze nie pogodziłam się z jego odejściem, mimo to myśląc o naszych wspólnych chwilach kąciki ust bezwarunkowo, delikatnie unosiły się ku górze. nadawał piękna wszystkim moim dniom. każdy zmierzch i każdy świt stawał się magiczny, kiedy mogłam spojrzeć w jego tęczówki i czuć jego dotyk na mojej talii. szkoda, że nie usłyszę już jego głosu, budzącego mnie codziennie ze snu. ułożył sobie życie daleko stąd, wprawiając w palpitacje inne serce.
|
|
|
|