głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika americanlove

Siedzieliśmy przykryci ulubionym kocem pijąc herbatę w ulubionych kubkach  oglądając 'nasze' seriale.    Dzisiaj ty odszedłeś  koc się porwał  kubki potłukły  a seriale przereklamowały.    Widzisz nic nie trwa wiecznie.

fcuk dodano: 27 grudnia 2010

Siedzieliśmy przykryci ulubionym kocem pijąc herbatę w ulubionych kubkach, oglądając 'nasze' seriale. Dzisiaj ty odszedłeś, koc się porwał, kubki potłukły, a seriale przereklamowały. Widzisz nic nie trwa wiecznie.

 Tęsknię. Wiesz  jak to jest? Wijesz się i szukasz wyjścia  na siłę poszukujesz zastępcę człowieka  którego tak cholernie ci brakuje. Chcesz zszyć łzami swoje serce  które rozrywa się samoistnie wewnątrz. Krzyczysz szeptem i nie wiesz  dlaczego tak się dzieje. Przecież miałeś wszystko pod kontrolą. A jednak uzależniłeś się. Domagam się uwagi  jakiegokolwiek znaku życia  oddechu  tego  że jeszcze o mnie nie zapomniałeś. Teraz.

fcuk dodano: 27 grudnia 2010

`Tęsknię. Wiesz, jak to jest? Wijesz się i szukasz wyjścia, na siłę poszukujesz zastępcę człowieka, którego tak cholernie ci brakuje. Chcesz zszyć łzami swoje serce, które rozrywa się samoistnie wewnątrz. Krzyczysz szeptem i nie wiesz, dlaczego tak się dzieje. Przecież miałeś wszystko pod kontrolą. A jednak uzależniłeś się. Domagam się uwagi, jakiegokolwiek znaku życia, oddechu, tego, że jeszcze o mnie nie zapomniałeś. Teraz. `

Czasami po prostu trzeba krzyknąć głośno  kurwa mać  i uderzyć ręką o ścianę  żeby sobie ulżyć.

fcuk dodano: 27 grudnia 2010

Czasami po prostu trzeba krzyknąć głośno "kurwa mać" i uderzyć ręką o ścianę, żeby sobie ulżyć.

a jak mnie wreszcie spotka miłość to jebnę to wszystko i będę już tylko kochać

magiczna_magia1 dodano: 26 grudnia 2010

a jak mnie wreszcie spotka miłość,to jebnę to wszystko i będę już tylko kochać

dalej obracam się na dźwięk TWOJEGO imienia ale to siedzi w głębi serca tego się nie zmienia

magiczna_magia1 dodano: 26 grudnia 2010

dalej obracam się na dźwięk TWOJEGO imienia,ale to siedzi w głębi serca-tego się nie zmienia

radziłam sobie już całkiem dobrze  jeden sms o treści 'co u Ciebie' zniszczył wszystko.

fcuk dodano: 26 grudnia 2010

radziłam sobie już całkiem dobrze, jeden sms o treści 'co u Ciebie' zniszczył wszystko.

już wcale Cię nie kocham  ale gdyby ktoś mnie obudził o 2 w nocy  potrafiłabym wyrecytować z pamięci Twój adres  numer telefonu  znak zodiaku  datę urodzenia  wzrost  numer buta..

fcuk dodano: 26 grudnia 2010

już wcale Cię nie kocham, ale gdyby ktoś mnie obudził o 2 w nocy, potrafiłabym wyrecytować z pamięci Twój adres, numer telefonu, znak zodiaku, datę urodzenia, wzrost, numer buta..

 Myślała  że rozstanie polega tylko na Zapominaniu wiec zapominała go każdego dnia i obiecywanła sobie  ze następnego zapomni na prawdę.

fcuk dodano: 26 grudnia 2010

`Myślała ,że rozstanie polega tylko na Zapominaniu wiec zapominała go każdego dnia i obiecywanła sobie ,ze następnego zapomni na prawdę.

Najważniejsza to jest własna akceptacja siebie odnalezienie w sobie siebie.Najważniejsze by wstawac z usmiechem na twarzy i powtarzać sobie  dam rade .

fcuk dodano: 26 grudnia 2010

Najważniejsza to jest własna akceptacja siebie,odnalezienie w sobie,siebie.Najważniejsze by wstawac z usmiechem na twarzy i powtarzać sobie "dam rade".

straciłam szansę na posiadanie Twoje serca. tylko ze względu na to  że nie potrafiłam  popatrzeć na Twoje tęczówki  spod wachlarza moich rzęs. tylko dlatego  że nie miałam śmiałości kołysać przed Tobą moimi lichymi biodrami. nie potrafiłam  zarzucać włosami na plecy. nie byłam w stanie wykonywać tych wszystkich  dennych sztuczek  które mogłyby Cię uwieźć. nie miałam śmiałości. w przeciwieństwie do niej. ona była w stanie uwieść Cię. przecież nikt nie dorówna temu  jak perfekcyjnie wyglądają jej nogi w tej skąpej miniówce  ani temu jak ochoczo  zgarnia kosmyki swoich tlenionych włosów z czoła.

abstracion dodano: 25 grudnia 2010

straciłam szansę na posiadanie Twoje serca. tylko ze względu na to, że nie potrafiłam, popatrzeć na Twoje tęczówki, spod wachlarza moich rzęs. tylko dlatego, że nie miałam śmiałości kołysać przed Tobą moimi lichymi biodrami. nie potrafiłam, zarzucać włosami na plecy. nie byłam w stanie wykonywać tych wszystkich, dennych sztuczek, które mogłyby Cię uwieźć. nie miałam śmiałości. w przeciwieństwie do niej. ona była w stanie uwieść Cię. przecież nikt nie dorówna temu, jak perfekcyjnie wyglądają jej nogi w tej skąpej miniówce, ani temu jak ochoczo, zgarnia kosmyki swoich tlenionych włosów z czoła.

hah  dzięki! :D teksty abstracion dodał komentarz: hah, dzięki! :D do wpisu 25 grudnia 2010
  jesteś cała przemoknięta!   krzyknął  widząc ją w progu mieszkania.   rozbieraj się  natychmiast!   nie tak szybko  kochanie.   powiedziała  drwiąco.   zrzucaj to mokre ubranie  ja nie żartuję. przecież się przeziębisz.   powiedział z troską w oczach. rozebrała się do naga  a później niechlujnie zarzuciła na siebie  za duży sweter.   wyglądam jak własna babcia  powiedziała  siadając w fotelu.   lubię dojrzałe kobiety.   zażartował  podając jej ręcznik. wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią.   co Ty wyprawiasz?   zapytała. masz takie zmarznięte stopy. chcesz zachorować?   spytał  ubierając na jej nogi wielkie  pluszowe kapcie.   nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. zdenerwowany  podniósł ją  przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi.   co Ty wyprawiasz?!   spytała.   musisz się rozchorować.   że co?!   dopiero  gdy będziesz chora  a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24 h podając Ci syrop  zobaczysz co to troska.   oszalałeś?   nie. zwyczajnie lubię Cię irytować  kochanie.

abstracion dodano: 25 grudnia 2010

- jesteś cała przemoknięta! - krzyknął, widząc ją w progu mieszkania. - rozbieraj się, natychmiast! - nie tak szybko, kochanie. - powiedziała, drwiąco. - zrzucaj to mokre ubranie, ja nie żartuję. przecież się przeziębisz. - powiedział z troską w oczach. rozebrała się do naga, a później niechlujnie zarzuciła na siebie, za duży sweter. - wyglądam jak własna babcia, powiedziała, siadając w fotelu. - lubię dojrzałe kobiety. - zażartował, podając jej ręcznik. wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią. - co Ty wyprawiasz? - zapytała. masz takie zmarznięte stopy. chcesz zachorować? - spytał, ubierając na jej nogi wielkie, pluszowe kapcie. - nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. zdenerwowany, podniósł ją, przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi. - co Ty wyprawiasz?! - spytała. - musisz się rozchorować. - że co?! - dopiero, gdy będziesz chora, a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24/h podając Ci syrop, zobaczysz co to troska. - oszalałeś? - nie. zwyczajnie lubię Cię irytować, kochanie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć