 |
|
najpierw oddycham, dławię się, krztuszę, wypluwam płuca a z nimi duszę.
|
|
 |
|
Nie zrozum mnie źle, kocham Cie, ale nienawidzę bardziej.
|
|
 |
|
wszystko mi przeszkadza, cały świat mnie uwiera i gniecie. szkoła, dom i ten wieczny syf — ucz się, wracaj do domu, bądź grzeczną dziewczynką, sprzątaj, słuchaj, milcz.. udawaj
|
|
 |
|
Codziennie mam nadzieje , że stoisz za mną i wstydzisz sie podejść ale gdy sie odwracam widzę Ciebie zapatrzonego w swoich kolegów puszczającego oczko do jakiejś laski w różowej mini . Taa , szara rzeczywistość .
|
|
 |
|
Z każdą chwilą nienawidze cie bardziej , z każdą chwilą dociera do mnie ze nie mamy szans .
|
|
 |
|
Bo poczułam pustkę w swoim miękkim, zakochanym serduszku. Spojrzałam na starą wiadomość, w której pisałeś tak przekonująco, że mnie bardzo kochasz, a ja teraz siedzę, siedzę sama w pokoju, w milczeniu przeglądając stertę wspomnień myśląc, że to wszystko było kłamstwem, że tak naprawdę nigdy mnie nie kochałeś..
|
|
 |
|
Teraz dopiero dotarło do mnie, że nie widziałam Ciebie, tylko osobę, którą chciałabym zobaczyć. Dotarło do mnie, że nie żyjesz dla mnie, że nie płaczesz za mną, gdy ja płaczę za Tobą, że mimo tylu cierpień, które przez ostatni czas musiałam znosić, Ty pewnie nawet nie dostrzegłeś, że byłam smutna. Teraz właśnie dotarło do mnie, że nie widziałeś tego wszystkiego, bo twoje serce było już zajęte, a dla mnie.. już nie było w nim miejsca.
|
|
 |
|
Spojrzał na mnie, wszystko było jasne - chciał, ale nie potrafił .. mnie pokochać.
|
|
 |
|
Gdy Cie znów zobaczyłam z nią, uciekłam ale tak naprawdę chciałam po raz setny sie w Ciebie wtulić .
|
|
 |
|
Gdyby karano za marzenia , miałabym dożywocie . / panirozmarzona
|
|
 |
|
Chciałam zniszczyć miłość. Zjadłam amora.
|
|
 |
|
Strzepała z siebie resztkę jego dotyku, wypluła ostatnie jego słowa, przydepnęła skrawek jego serca i odchodząc podniosła wysoko głowę, wierząc, że da sobie radę.
|
|
|
|