 |
|
Płaczesz, bo myślisz, że masz powód. Ale masz też sto powodów, aby nie płakać.
|
|
 |
|
a skąd mam wiedzieć czemu tak się pojebało? jak bym wiedział, to bym nie pozwoliła, żeby tak się stało.
|
|
 |
|
' żyjesz w innym rytmie, bo coś przestało istnieć. '
|
|
 |
|
Miałeś tak kiedyś? Nie możesz zasnąć, trzymając w ręku telefon, ciągle odblokowując klawiaturę-a nóż,może jest sms, może nie było słychać dźwięku... Rano wstajesz półprzytomny, szukasz kogoś w tłumie ludzi, choć wiesz,że tam, go nie ma.. żyjesz nadzieją,że może..może dziś, może właśnie w tym tłumie..że może..Ach,miałeś tak? Bagatelizujesz wszytskie inne sprawy, tylko dla tej jednej, chociaż doskonale wiesz,że jest ona pozbawiona sensu.... Miałeś tak? No właśnie, nie miałeś tak, więc proszę nie mów mi, że rozumiesz.
|
|
 |
|
nie żadałam niczego, chciałam jedynie, żebyś trwał przy mnie i zapewniał mi bezpieczeństwo, żebyś odbierał telefony o 3 nocy, abym mogła Ci powiedzieć, dlaczego nie mogę zasnąć, nie chodziło mi o jakiś głupi opis na gg czy też komenatrz na jednym z tych chorych portali, pragnęłam jedynie milczeć w Twoich objęciach, naprawdę nic więcej, widocznie nie odpowiadały Ci moje nieznaczne potrzeby.
|
|
 |
|
nie rozśmieszaj mnie! próbuję być na ciebie zła.
|
|
 |
|
fałszywymi gadkami pokazujesz brak rozsądku, daremna nauka bez wyciągniętych wniosków.
|
|
 |
|
Zawsze mogłeś do mnie napisać gdy miałeś problem, zawsze mogłeś na mnie liczyć. A mimo to wygrywa ze mną jakaś tandeciarą w lateksowych leginsach....
|
|
 |
|
Mój chłopak cieszy się, kiedy mu wysyłam erotyczne zdjęcia na dobranoc, lecz nigdy nie wpadł na to żeby zapytać kto mi je robił.
|
|
 |
|
Wiem na kogo mogę liczyć i na kim polegać, z kim toasty wznosić i sukcesy oblewać, z kim mogę rozmawiać, a na kogo uważać, by pewnych sytuacji nie powtarzać.. z Tobą moge wszystko.
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem...Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz.
|
|
 |
|
Zastosuj proste prawo Ohma. Nie chodź z jedną tylko z dwoma.
|
|
|
|