 |
|
nie zostawiaj bomb tykających
za sobą, na drodze którą szłaś,
bo nigdy nie wiadomo czy nie
zapragniesz tam wrócić.
|
|
 |
|
jego błękitne oczy nie pasowały do jej kawowego odcieniu.
|
|
 |
|
musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści. tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę.
rzucaj doniczkami z okna na przechodniów, żeby odreagować.
ale nie płacz. nigdy nie wolno Ci uronić łzy. nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
 |
|
nie umiemy pogodzić się z tym, co było, rozdrapujemy blizny jak jacyś ciekawscy smarkacze,
którzy chcą sprawdzić, czy naprawdę boli tak samo.
|
|
 |
|
Mówię, a ty nie rozumiesz.
|
|
 |
|
ty śpisz ja się patrzę, słuchaj, to ważne zostań tu
|
|
 |
|
chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd
|
|
 |
|
chciałbym wierzyć że My, że ja i ty to coś więcej..
|
|
 |
|
wiesz że nie jaram, weź za mnie bucha. głęboko w płuca za wszystkie nasze dni
|
|
 |
|
giń w moich myślach i giń kurwa we śnie
|
|
 |
|
Ale z moich sukcesów ty będziesz moim mistrzostwem. Ty będziesz bóstwem droższym niż pieniądze
|
|
 |
|
Prawdziwa przyjaźń to moja bateria, chcę oglądać przyjaciół, nie tylko gdy leci serial !
|
|
|
|