głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika alter_ego21

Czasy  kiedy życie nic dla mnie nie znaczyło było chwilą  Siłą  wyrywałem z serca miłość

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

Czasy, kiedy życie nic dla mnie nie znaczyło było chwilą, Siłą, wyrywałem z serca miłość

nie napiszę do Ciebie  bo przecież między nami już wszystko skończone  również nie chcę abyś wiedział jak mi na Tobie zależy  ale tak bardzo bym chciała usłyszeć co u Ciebie  co robiłeś dzisiaj  jak się czujesz.

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

nie napiszę do Ciebie, bo przecież między nami już wszystko skończone, również nie chcę abyś wiedział jak mi na Tobie zależy, ale tak bardzo bym chciała usłyszeć co u Ciebie, co robiłeś dzisiaj, jak się czujesz.

potrafisz wyobrazić sobie  że zamiast ciepłej bluzy zakładasz białą koszulę  a na nią marynarkę? że zamiast luźnych dresów ubierasz eleganckie spodnie? że zamiast iść na spotkanie ze mną  idziesz na mój pogrzeb? potrafisz?

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

potrafisz wyobrazić sobie, że zamiast ciepłej bluzy zakładasz białą koszulę, a na nią marynarkę? że zamiast luźnych dresów ubierasz eleganckie spodnie? że zamiast iść na spotkanie ze mną, idziesz na mój pogrzeb? potrafisz?

wiem  że wiele rozchylało przed tobą nogi  ale czy jakaś rozchyliła przed Tobą serce?

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

wiem, że wiele rozchylało przed tobą nogi, ale czy jakaś rozchyliła przed Tobą serce?

wystarczy zmienić kilka literek w wyrazie chleb i wychodzi wódka.

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

wystarczy zmienić kilka literek w wyrazie chleb i wychodzi wódka.

smyrasz mnie po serduszku

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

smyrasz mnie po serduszku

Po prostu nie pamiętać sytuacji w których serce klęka.

jablkomieta dodano: 1 marca 2012

Po prostu nie pamiętać sytuacji w których serce klęka.

znów spotkałam cię ' przypadkiem '  szliśmy drogą pod twój blok uśmiechałeś się tym swoim nienagannym uśmiechem  a moje serce z każdą sekundą biło coraz mocniej. Staliśmy przed klatką chciałam ci powiedzieć stchórzyłam..twoje spojrzenie sparaliżowało moje ciało w każdym detalu. Położyłeś rękę na klamce  szedłeś na górę  rzuciłeś swoje nieziemskie spojrzenie ze słodkim ' to narazie '  odeszłam.. krzyknąłeś ' ej ' wróciłam się nastała cisza.. spojrzałeś na mnie i rzuciłeś ' em no które miejsce w kosza '. Uśmiechnęłam się teraz wiem  że Ty też wymiękłeś..  popierdolonadama♥

popierdolonadama dodano: 1 marca 2012

znów spotkałam cię ' przypadkiem ', szliśmy drogą pod twój blok,uśmiechałeś się tym swoim nienagannym uśmiechem, a moje serce z każdą sekundą biło coraz mocniej. Staliśmy przed klatką,chciałam ci powiedzieć,stchórzyłam..twoje spojrzenie sparaliżowało moje ciało w każdym detalu. Położyłeś rękę na klamce, szedłeś na górę, rzuciłeś swoje nieziemskie spojrzenie ze słodkim ' to narazie ' ,odeszłam.. krzyknąłeś ' ej ',wróciłam się,nastała cisza.. spojrzałeś na mnie i rzuciłeś ' em no które miejsce w kosza '. Uśmiechnęłam się,teraz wiem, że Ty też wymiękłeś.. [popierdolonadama♥]

co noc  głaszczę swoje serce w formie pocieszenia. zapewniam  że wszystko wkrótce będzie dobrze  ułoży się. biedne  nie przywykło jeszcze do tego świata  do kłamstw.

definicjamiloscii dodano: 29 luty 2012

co noc, głaszczę swoje serce w formie pocieszenia. zapewniam, że wszystko wkrótce będzie dobrze, ułoży się. biedne, nie przywykło jeszcze do tego świata, do kłamstw.

skłaniasz się ku ostateczności. jesteś w stanie zacisnąć zęby  skrupulatnie udawać  że zapomniałaś i jest w porządku. wymazując przeszłość  zbliżać się do Niego  równocześnie grając na nowych zasadach oraz zapominając o starym układzie. zero uczucia w tym wszystkim. desperacja  by tylko znów poczuć Jego pełne usta.

definicjamiloscii dodano: 29 luty 2012

skłaniasz się ku ostateczności. jesteś w stanie zacisnąć zęby, skrupulatnie udawać, że zapomniałaś i jest w porządku. wymazując przeszłość, zbliżać się do Niego, równocześnie grając na nowych zasadach oraz zapominając o starym układzie. zero uczucia w tym wszystkim. desperacja, by tylko znów poczuć Jego pełne usta.

wnikał w detale. co mnie irytowało  wiele po mnie poprawiał  coś ulepszał. denerwował się chociażby  kiedy nie miał odpowiedniego papieru do zapakowania prezentu. wyblaknięte kolory  czy pomidor źle ułożony na serze żółtym  były jedynie początkiem Jego obsesji. wkrótce uznał  że Jego wygląd  ubrania  pokój czy czas  nie zasługują na mnie. zniknął  żegnając mnie pocałunkiem perfekcyjnie złożonym na policzku.

definicjamiloscii dodano: 29 luty 2012

wnikał w detale. co mnie irytowało, wiele po mnie poprawiał, coś ulepszał. denerwował się chociażby, kiedy nie miał odpowiedniego papieru do zapakowania prezentu. wyblaknięte kolory, czy pomidor źle ułożony na serze żółtym, były jedynie początkiem Jego obsesji. wkrótce uznał, że Jego wygląd, ubrania, pokój czy czas, nie zasługują na mnie. zniknął, żegnając mnie pocałunkiem perfekcyjnie złożonym na policzku.

zakładał  że zacznę coś odszczekiwać  rzucać się  może zacisnę pięść i histerycznie walnę Go w ramię  kiedy powie mi o tym wszystkim  co zrobił. ale stałam  patrzyłam na Niego  spokojnie oddychałam  a w końcu  choć może powinnam wybuchnąć płaczem czy cokolwiek żałosnego  uśmiechnęłam się.   ogarniasz? właśnie powiedziałem  że Cię zdradziłem.   przełknęłam ślinę  by w końcu się odezwać.   dawno?   posłał mi zdziwione spojrzenie  tak jakby zamiast tego oczekiwał pytania o to z kim. podał okoliczności  dzień. Jego źrenice rozszerzyły się jeszcze bardziej  gdy stając na palcach lekko Go pocałowałam.   brawo  kochanie  1:1. nawiasem  niepozorni Ci Twoi znajomi. konkretni.   gdybym Go nie znała nie zauważyłabym jak pod podejrzeniami zmieniającymi się teraz w fakty  zgina się wewnętrznie z bólu. Jego oczy były kiepskie w udawaniu.

definicjamiloscii dodano: 28 luty 2012

zakładał, że zacznę coś odszczekiwać, rzucać się, może zacisnę pięść i histerycznie walnę Go w ramię, kiedy powie mi o tym wszystkim, co zrobił. ale stałam, patrzyłam na Niego, spokojnie oddychałam, a w końcu, choć może powinnam wybuchnąć płaczem czy cokolwiek żałosnego, uśmiechnęłam się. - ogarniasz? właśnie powiedziałem, że Cię zdradziłem. - przełknęłam ślinę, by w końcu się odezwać. - dawno? - posłał mi zdziwione spojrzenie, tak jakby zamiast tego oczekiwał pytania o to z kim. podał okoliczności, dzień. Jego źrenice rozszerzyły się jeszcze bardziej, gdy stając na palcach lekko Go pocałowałam. - brawo, kochanie, 1:1. nawiasem, niepozorni Ci Twoi znajomi. konkretni. - gdybym Go nie znała nie zauważyłabym jak pod podejrzeniami zmieniającymi się teraz w fakty, zgina się wewnętrznie z bólu. Jego oczy były kiepskie w udawaniu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć