 |
Idziesz przez świat w takt i nagle brak kogoś, brak Tych którzy byli zawsze obok, zawsze z Tobą .
|
|
 |
` i nagle wszystko w Tobie zaczęło mnie tak cholernie jarać ♥
|
|
 |
chodź, pokażę Tobie świat w moich barwach . ~ O.S.T.R.
|
|
 |
Pękło mi na pół serce, beznadzieja, dobrze, że wróciłeś po to żeby je posklejać. ♥
|
|
 |
Kocham Cię, bo cały wszechświat sprzyjał mi w tym, bym mogła Cię poznać.
|
|
 |
Co boli? to, że musisz tkwić bezczynnie, faktów niewoli w wiecznym memento mori.
|
|
 |
Stojąc wtulona w Twoje ramiona byłam z siebie dumna. Widziałam, że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć ciebie.
|
|
 |
Lubie bluzy i perfumy. Szczególnie męskie. Szczególnie Twoje .
|
|
 |
Od niej dostaniesz dupy, ode mnie szczere wypierdalaj . ! ; - ))
|
|
 |
Nadal wiem , że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada .
|
|
 |
Nie da się określić miar kochania, schematów, następstw postępowania. Unikaty, każda miłość po kolei. Nieważne jak, nieważne jakimi słowami. Liczą się te gesty i to osobliwe odczucie gdzieś w środku. Kochamy się, na swój sposób, ale kochamy się, wbrew oczekiwaniom i zasadom, słabo widząc świat poza sobą, uznając się za największy priorytet nawzajem, nie planując wspólnej przyszłości, bo nie mamy pojęcia o jutrze, ale ze świadomością, że tylko śmierć może nas rozdzielić.
|
|
 |
Lepiej byłoby gdyby mama mnie usunęła będąc w ciąży. Zobacz, jakby było pięknie. Ty byś nigdy mnie nie poznał, nie cierpiałabym z miłości. Rodzice mieliby święty spokój. Mama nie płakałaby po cichu, bo znów ja zawiodłam. Najbliżsi znajomi nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów. Sąsiedzi nie narzekaliby że znów włączyłam muzykę za głośno. Nawet pies cieszyłby się z tego że w końcu nikt nie podnosi na niego głosu. Ale niestety nie zrobiła tego. Nie mam takiej odwagi żeby połknąć garść tabletek popić alkoholem i spać w wieczną otchłań. Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami mając nadzieję że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.
|
|
|
|