 |
|
kim jesteś
i dlaczego nie pozwalasz mi
myśleć o czymkolwiek innym
niż ty
|
|
 |
|
On nie rozumiał matematyki, ja - Jego osoby. Z czasem nauczyłam Go, jak wyłącza się czynnik spod pierwiastka, dodaje potęgi, wylicza kąt wpisany. On? Nauczył mnie kochać.
|
|
 |
|
niby nie był o mnie szczerze zazdrosny . cieszył się , że to inni chłopacy mogą mu mnie zazdrościć , a on i tak wiedział , że dla nich jestem nieosiągalna .
|
|
 |
|
Wakacje- okres,w którym mamy nadmiar wolnego czasu, zrzędzimy naokrągło, że nam się nudzi, ale mimo to za żadne skarby nie chcielibyśmy iść już do szkoły! :D
|
|
 |
|
,,szukam cię w miękkim futrze kota
w kroplach deszczu..."
|
|
 |
|
Mimo to odrodzenie, powodzenie u kolegów,
Uroda delikatna jak kropla na przebiśniegu.
Studniówka, ona kosmyk gładzi opuszkiem,
Ma niemodną kieckę i zniewalający uśmiech.
Zazdrosne s... myślą jak jej popsuć bal,
Chcą jej chłopaka, chcą jej urody. (ta!)
|
|
 |
|
I zanim pójdę dalej, już teraz daję Ci słowo,
Zawsze będziesz moją piękną, smutną królową.
|
|
 |
|
Perełki łez zatańczyły na zalotnych rzęsach.
Nie lubiła płakać, teraz jednak nie mogła przestać.
Emocje pękły w niej jak tafla lodu.
Ciosy i ból. Gdzie jest Bóg? Miał od dawna pomóc.
|
|
 |
|
Bezsenna noc, niezasłonięta firanka, uchylone okno. Stoję, dopalając papierosa, zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego. Nie mam pojęcia, dlaczego o wschodzie słońca zebrało mnie na refleksje. Na biurku leży szkicownik. Obrazy niedokończone. I jak mam być szczęśliwy, Mój Ojcze, kiedy zostałem sam na wieki w mieście miłości?
|
|
 |
|
"Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę."
|
|
 |
|
byłam bardzo szczęśliwa . Byłam .
|
|
 |
|
nie potrzebuję romantycznych kolacji. możesz wziąć reklamówkę z winem i worek malin. możesz jak zwykle pachnieć nikotynowym dymem, to nieważne.
|
|
|
|