 |
|
Mówią , że wszystko mamy w swoich rękach ... to kurwa gdzie jest Twoje serce ?
|
|
 |
|
a slowo sie odwraca i do wlasciciela wraca
|
|
 |
|
Bo podobno w tych snach są pociągi, a w nich pełno wolnych miejsc, i są okręty, które chcą nas zabrać w długi rejs. A tutaj jest tak smutno i tak zwyczajnie. Gdyby można było zdobyć bilet na ten statek. Odpłynąć i pływać po morzu całymi latami. Dotrzeć w miejsca gdzie żadne oko ludzie go nie widziało. Uwolnić się od szarości miast.
|
|
 |
|
Wy, ludzie, zawsze trzymacie się kurczowo starych tożsamości, starych twarzy i masek, choć już dawno przestają wam służyć. Ale w końcu musicie nauczyć się je odrzucać. Musicie nauczyć się być sobą, nie chować się, nie ukrywać. Pokazać swoją prawdziwą twarz. stanąć swoją prawdziwą twarzą przed światem. Być takim, który stara się przypodobać ludziom.
|
|
 |
|
Za nasze jutro oddaliśmy nasz dzień dzisiejszy.
|
|
 |
|
Oboje wiemy, że kiedyś coś na rozdzieli. Czy to inna miłość, śmierć, zdrada, złość lub gniew. Coś kiedyś stanie na naszej drodze i rozdzieli ją na dwie małe dróżki, i każde z nas pójdzie swoją. Dróżki już więcej się nie spotkają. I to mnie najbardziej boli.
|
|
 |
|
Nie trzeba ronić łez, by płakać.
|
|
 |
|
Chcielibyśmy uciec jak najdalej się da. Zapomnieć o tym miejscu wstydu i płaczu. Dotrzeć od miejsca, gdzie nie istnieją takie rzeczy jak: ból, zawód, cierpienie, kłamstwo czy ignorancja. Tak naprawdę, nie ma takiego miejsca. Cały świat jest skupiskiem cierpień.
|
|
 |
|
Umieranie Jest sztuką tak jak wszystko. Jestem w niej mistrzem.
|
|
 |
|
zapłakana stanęłam przed lustrem. pięścią uderzyłam w swoje odbicie. lustro rozbiło się na milion kawałków, a z ręki popłynęła krew. sunęłam się po ścianie siadając na podłodze. próbowałam poskładać w całość rozbitą przeszłość, porównywalną z rozbitym lustrem. jednak w obu przypadkach efekt był taki sam. brakuje kawałków do całości.
|
|
 |
|
w nikotynie najbardziej uwielbiała to, że ją zabija. Wciągała do płuc dym papierosów z taką zawziętością, że mało nie rozerwało jej klatki piersiowej. Zakręciło jej się w głowie. Czuła, że serce uderza nie w tym rytmie, co trzeba. A po chwili dodała: 'a możesz się nawet kurwa zatrzymać'.
|
|
|
|