 |
|
Może Ty znasz bracie, siostro ten przepierdolony stan / Malina
|
|
 |
|
Albo ja jestem jebnięty, albo cały wokół świat.
Chcę ogarnąć swoje życie i spokojnie chodzić spać. / Malina
|
|
 |
|
Znów zgubiłem życia ścieżkę, prowadzi mnie tylko rap. / Malina
|
|
 |
|
Masz prawo do swego szczęścia, pamiętaj nie jesteś sam,
wyznacz całkiem nową ścieżkę po czym pierdol cały świat.
Nie idź ślepo za większością bo zmarnujesz tylko czas. / Malina
|
|
 |
|
Zgubiłem swój plan na życie, gdzie jest moja droga brat.
Niczym zagubione dziecko nie doceniam świata barw / Malina
|
|
 |
|
Wszystko brat co nas otacza to jest fikcja, niecny plan.
Ja się z tego wydostanę chociaż siedzę w tym ja sam / Malina
|
|
 |
|
Wszystko co posiadamy ulotne jak ulotka
PFK drugim ojcem wychowuje mnie co dnia.
Nie usłyszysz mnie w radiu i na żadnym koncercie
chodź mam cichą nadzieje że odwiedzę twe serce / Malina
|
|
 |
|
Życie jak porcelana, piękna lecz bardzo krucha
za wszystkich co odeszli łap, kolejnego bucha / Malina
|
|
 |
|
Stał na moście myślał ''czas pierdolić wszystko jak leci''.
Widział ciało, nagle ją w czerni, jego nie ma obok,
"dziś już jego nie ma z tobą" - mówił, któryś z kumpli.
|
|
 |
|
I coś pękło między nami, coś jak mięśni zanik, Nie pozwala dojść do siebie, kwiaty zeschły, A my - wśród łez sami.
|
|
 |
|
Dzisiaj czuję się tak jakbym nigdy nie istniał
I nic się nie stało, a Ty nigdy nie przyszłaś.
|
|
 |
|
Sprzedałem duszę diabłu, cyrograf już pożółkł.
Pół na pół, litr na dwóch. I tak do obrzygania,
|
|
|
|