 |
'Kiedy się śmieje, kiedy płacze i jest mi wszystko jedno,słowa dla mnie wtedy są tym czym dla złodzieja ciemność.'
|
|
 |
Znów późna pora, tyle fałszywych ust co dzień życzy komuś sto lat'
|
|
 |
chcę pomyśleć z zawieszonym w głąb gdzieś wzrokiem
|
|
 |
Czas, pieprzony czas, gdy wszystko zastyga w nas, porusza się tylko czas'
|
|
 |
co przyszło odejdzie, upadnie co powstało, jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało
|
|
 |
to będzie w nieznane rejs, miejskie wydanie, przedzieranie się labiryntem przejść, poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o sens
|
|
 |
to tylko ja. ja i moje chore myśli.
|
|
 |
trzymać język za zębami tępe pizdy
|
|
 |
tak łatwo tu zwariować, minąć się z prawdą ten nonsens mnie zbudował, ja próbuję się ogarnąć.
|
|
 |
podświadomość to suka. nienawidzę jej.
|
|
 |
może ten dzień jest po to by nie było gorzej. /ol.l
|
|
|
|