 |
|
Zostawiłeś tak po prostu żeby odejść w inne życie,
Zero tłumaczenia, po prostu się nie liczę...
|
|
 |
|
najgorsza jest ta nieodwzajemniona tęsknota. tęsknota za głupim spojrzeniem w oczy i usciskiem, bo jeśli kładąc się spać przypominasz sobie, jak leżał obok Ciebie i patrzył na Ciebie tym pierdolonym, zatroskanym spojrzeniem i sprawdzał, czy na pewno nie jest Ci zimno, zapinając swoją bluzę na Twoim ciele, i wiesz, że już tak nie będzie, łudzisz się. po co? jeszcze nie wiem, ale jest mi z tym dobrze. jest mi tak pieknie smutno.. jak kiedys.. / icdl
|
|
 |
|
z Tobą poznałem miłość, nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło. czułem tą lawinę dziwnych uczuć w środku, wygrzewało mnie co chwilę, jakbym najadł się dropsów
|
|
 |
|
I will love you till the end of time, I would wait a million years. promise you'll remember that you're mine
|
|
 |
|
leave me out with the waste, this is not what I do. it's the wrong kind of place to be thinking of you
it's the wrong time for somebody new, it's a small crime and I've got no excuse
|
|
 |
|
mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał. wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać...
|
|
 |
|
mój świat, moje życie, i pieprzyć resztę, ten świat uczy mnie być tym, kim jestem, a ten bit ciągle bije jak serce. non-stop.
|
|
 |
|
ja pierdolę, czemu mi to robisz, kiedy kocham Cię? przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie, po co to bajki, że bardzo też to boli Cię, przestań już pierdolić te głupoty, proszę Cię!
|
|
 |
|
słodka jak cukierki wedla, wieszałaś mi się na szyi, pytałaś czemu nie dla Ciebie pisze teksty, a dziś gdy lepie ten dla Ciebie na szyi mi wisi tylko kolejny deadline
|
|
 |
|
I był jedynym, który lubił długie pożegnania.
|
|
 |
|
w kurwe sentyment, nie? więc kolejny raz zacząłem widzieć coś przed snem, łącznie z kolorem jej oczu, jakie to słodkie, wiem..
|
|
|
|