 |
|
rachunek wyślę Ci pocztą. -jaki rachunek? -no ten za 542 kłamstwa i 34 zdrady i 678 dni u twojego boku (+22% vat)
|
|
 |
|
naprawdę go kocham, ale nie potrafię życzyć mu szczęścia. nie chcę żeby był szczęśliwy z nią.
|
|
 |
|
Idąc po miłość spotkałam rozsądek. -Zawróć- rzekł.I pokazał mi przez dziurę w płocie Ogród Miłości.Wśród drzew bez liści, kwiatów bez płatków stali niewidomi malarze,pianiści bez dłoni,milczący mówcy,niemi śpiewacy. -co im jest?-spytałam. -są chorzy. -jaka to choroba? -rozczarowanie...
|
|
 |
|
-Co robisz? -Maluję. -A co malujesz? -Twój strach, że kiedyś odejdę. -Ale przecież ta kartka jest pusta. -Widocznie wcale się tego nie boisz.
|
|
 |
|
Przyko mi - powiedział grubym głosem. - Mnie też jest przykro. - Nie chce Cie stracić - dodał , biorąc ją za rękę. Jego głos zniżył się niemal do szeptu. Widząc jego żałosną minę , wzięła go za rękę i ścicneła , a potem niechętnie puściła. Znowu poczuła , że stają jej w oczach łzy , i starała się je powstrzymać. - Ale nie chcesz mnie również zatrzymać, prawda? Na to nie znalazł odpowiedzi.
|
|
 |
|
♥.! - ej , Ty ! - tak ? ; > - kochasz mnie .. ? - .. a mogę ? .
|
|
 |
|
`wiesz kiedy docenisz, że straciłeś? kiedy budząc się rano z problemem nie będziesz mógł wykręcić mojego numeru, bo będziesz wiedział, że JUŻ nie odbiorę.`
|
|
 |
|
- mogę cię o coś prosić ? , - zawsze . - nie zakochuj się we mnie . - za późno . - ale ja mówię poważnie . - ja też ..
|
|
 |
|
i obiecuję Ci, że jeśli któraś złamie Ci serce będę pierwszą, która serdecznie pierdolnie ją w twarz !
|
|
 |
|
` I mówi, że on jej nie obchodzi, ze nie chce go znać, ale jej oczy mówią coś zupełnie innego... `
|
|
 |
|
` Gdy odchodził... zacisneła zęby udając obojętną... lecz serce już płakało... `
|
|
 |
|
-Co robisz? -Rysuje. -Co rysujesz? -Serce. Dlaczego ma tyle dziur? -Bo to jest moje serce, zranione serce...
|
|
|
|