 |
|
-czemu??!! - Co czemu?! -No czemu nie dasz mi szansy pokazać jak Cie kocham- Bo Cie nie lubie.
|
|
 |
|
- i z czego się tak cieszysz gówniaro.!?? - yyy. Z niczego.! - haha pewnie jej wymarzony książe puścił jej oczko ?? - Niee. Nie oczko. On mi wysłał uśmiech.! - od uśmiechu do miłości jeszcze długa droga - Nie prawda. Usmiech to połowa pocałunku... !
|
|
 |
|
- Chciałabyś ze mną chodzić??! - pff. z tobą?? - czyli niee?! Zależy mi na tobie! - ekhm.! Mi zależało cały rok! kochałam Cię! teraz ty poczuj, jak Cię ktoś pozbawian nadziei na lepsze jutro, kochanie !
|
|
 |
|
-Ty masz arachnofobie- boisz sie pająków, twoja mama ma klaustrofobie- boi sie małych zamkniętych pomieszczen! A jak sie nazywa wielki strach przed zranioną miłościa, utrata Ciebie na zawsze?? - To chyba nazywa sie życie!
|
|
 |
|
-♥- co to?? - moje serce._ to po co mi to przesyłasz?? - zebyś wiedział że bije tylko dla ciebie
|
|
 |
|
- Ona naprawdę zgłupiała. - Dlaczego?? wygląda całkiem normalnie. Może ma lekkie AdHD ale tak to normalne dziecko. - niee. Gdyby była normalna nie zakochałaby sie w tobie. W niedorozwoju! - ej!! Dlaczego tak mowisz?? - Widzisz. Ona kocha ciebie, bezgranicznie, nie podejdzie, nie powie Ci tego bo wie że spieprzy waszą znajomość na zawsze, nie daje rady o tobie zapomnieć bo Cie kocha! Mi też szansy nie daje bo widzi tylko Ciebie. a ja jedyny tutaj potrafię docenić jej piekne wnetrze. jej blask w oku, jej kokosową pomadke. - Skad wiesz ze kokosową.??- ja wyczuwam ja z daleka - ostro sie w niej bujasz. - nie ostrzej niż Ona w tobie downie!
|
|
 |
|
- nie chce cie znać.! nie chce Cie widzieć. Juz Cie nie kocham. Zrozum poznałem inna.! - Mowisz i masz. Juz mnie nie zobaczysz, usłyszysz o mnie jeden, ostatni raz. -Po godzinie znaleziono jej zwłokie. Skoczyła z mostu. Dla jego świetego spokoju! Nie potrafiła dac sobie z nim spokoju.
|
|
 |
|
a jego delikatne perfumy zmieszane z potem po treningu dla niej pachniały ślicznie. kochała ten zapach i rozpoznawała na kilometry.
|
|
 |
|
- Bo widzisz setrce nie słucha powiedziała odchodząc. chciała by za nią pobiegł. chciała by zobaczył co traci. By jego serce zabiło mocniej, ale on nie potrafił za nią biec, nie potrafił jej kochać, jego serca było pokryte grubą taflą lodu, sam kiedyś został zraniony.
|
|
 |
|
-Dlaczego ona taka jest?? - jaka?? - no wiesz. Niby kocha, ale nic nie powie, niby pała miłoscią, ale nie podejdzie. - One tak mają. wolą kochac skrycie i patrzec ukradkiem. ale jak tak kochają to kochają ponad życie
|
|
 |
|
- Taki wielki z Ciebie chojrak a nie umiesz pokazac uzucia. taki z ciebie macho a nie umiesz przytulić. taki z Ciebie kozak a nie umiesz pocieszyć. taki z Ciebie koks a nie umiesz wspierać na duchu, taki z Ciebie lovelas, a nie umiesz chociaz udawac że kochasz. To po ch*j sie ze mną umawiasz?? - Dla zakładu!
|
|
 |
|
- Czemu do niego nie napiszesz?? - Gdzie?? - No na kom lub gg??!! - bo nie mam jego numeru.! - Przeciez miałaś.! - Miałam. Ale zawsze gdy przez niego płakałam, usuwałam jego zdjęcie, numer i probowałam go usunąć z pamięci. To ostatnie nigdy sie nie udawało. Wiec wracałam do punktu wyjścia. Jego numer znam na pamięc, jego z resztą tez.! - to napisz.! - Nie chce żeby myślał że mu sie narzucam. mam czas poczekam.!
|
|
|
|