 |
|
mam ochotę kurwa odejść z miejsca, spalić wszystkie mosty, wyjść i tu nie mieszkać.
|
|
 |
|
i chuj! nic więcej nie mam do powiedzenia.
|
|
 |
|
gdzieś między piciem a paleniem zabrakło Ci czasu na miłość.
|
|
 |
|
słuchać kłamstw, znając prawdę - bezcenne.
|
|
 |
|
jestem z Tobą. on od zawsze był skurwysynem.
|
|
 |
|
czekam na ten moment, w którym będę potrafiła uodpornić swoje serce na Twój wzrok.
|
|
 |
|
jesteś zerem - choć dla mnie zawsze będziesz wart milion dolarów.
|
|
 |
|
koniec. wyleczyłam się. w końcu udało mi się Ciebie pozbyć. moja podświadomość jest wolna, a ja w końcu zaczynam żyć życiem, nie Nim. moje serce doszło do siebie, ale to nie znaczy, że jest gotowe ponownie pokochać. o nie, już więcej nie zaryzykuję. zbyt wiele mnie to kosztowało. zbyt wiele brutalnych wspomnień, które powodowały bezsenność.
|
|
 |
|
a gdyby to była ostatnia godzina twojego życia?
|
|
 |
|
niezależna, sama i egoistyczna, egoistyczna, egoistyczna.
|
|
 |
|
twoje kocham cię, już tu nie pomoże, i nie powiem że mi przykro bo wcale tak nie jest.
|
|
 |
|
Wiesz co mnie boli? To, że niby jesteś obok ale Cie nie ma. To, że niby coś czujesz ale nie potrafisz tego okazać. To, że gdy chodzi o błahe sprawy głęboko spoglądasz mi w oczy a gdy chodzi o uczucia błądzisz wzrokiem omijając moje źrenice.
|
|
|
|