 |
|
Raz już przez Ciebie płakałam drugi raz nie będę. Pamiętasz jak mówiłam, że jeśli choć raz zwątpisz odejdę i nie wrócę. Obiecałeś, że nigdy tego nie zrobisz. Ty obietnicy nie dotrzymałeś. Ja dotrzymam...
|
|
 |
|
Czasem po prostu nie rozumiem sama siebie, bo wystarczy, że tylko się uśmiechniesz w moją stronę a ja mam uczucie, że uginają mi się nogi i brakuje powietrza. No i co ty w sobie takiego masz?
|
|
 |
|
` Myślałam, że mam przyjaciela, kochanka, partnera, człowieka, któremu ufam, który otoczy mnie opieką. `
|
|
 |
|
Za grzecznych się wychodzi a skurwieli się kocha...
|
|
 |
|
A teraz mogę powiedzieć Ci tylko jedno: Zapakuj wszystkie wspomnienia i raz na zawsze wypierdalaj z mojego życia!
|
|
 |
|
i patrzy się na nią tym cwanym wzrokiem,
zupełnie jakby wiedział, że ona nienawidzi tego spojrzenia .
|
|
 |
|
Nienawidzisz mnie, tego co było między nami. Ale widząc mnie, wspomnienia wybuchają jak dynamit .Weź zastanów się w przerwie swoich chorych faz..
|
|
 |
|
Dotknij głową mojej, połóż się na plecach.
|
|
 |
|
Nie doszłabym tutaj, niemając pewności, że złapiesz mnie za każdym razem gdy sie potknę.
|
|
 |
|
Mrugnięcie powieką. Mały statek na horyzocie i piasek we włosach. Twój dotyk uzpełnie na wyłaczność.
|
|
 |
|
Co tak naprawdę oznacza podzielić dwójkę ludzi na pół? Nie mozna ich poprostu rozdizelić, oddać im zycia do których należeli 'przed' i kazać iść i żyć 'po', Zbytnio są przesiąknieci sobą. Nie mozna jednemu zabrać drugiego nie odzierajac od niego choćby kawałka skóry i nie pozbawiając części zdjęc z albumu. Podzielic mozna ich na pół i dać sobie po połowie, a później odejśc bez kawałke siebie z częscią kogoś kto do nas juz nie należy. Ale wciąz jest częscia nas.
|
|
|
|