 |
nie są od Ciebie gorsi, ci co stoją na zmywaku
nie są od Ciebie lepsi, ci co jeżdżą S'kami
ja idę w parze z marzeniami
|
|
 |
szukam Cie w snach, chodze tam gdzie wszystko sie zaczelo, w tych miejscach nadal czuje Twoj zapach. M.
|
|
 |
Rozjebany wazon , w chuj butelek. Flaszek cały szereg.
|
|
 |
Wiele odczytasz z twarzy i oczu, czasem wystarczy spojrzeć by poczuć.
|
|
 |
choć to Ci pokaże na charakterach skazę. ciężko tu komuś ufać, typy łapią chorą fazę.
|
|
 |
Jedna strona jest na pokaz, druga kryje tajemnice. Dopiero kiedy poznasz obie zobaczysz różnicę.
|
|
 |
Choć zdarzają się w życiu trudne sytuacje
Ja wiem, że to dobra droga i mam kurwa racje
Nadal są libacje tylko bezalkoholowe
Z tymbarkiem w łapie mówię tylko o sobie
I gdy odmawiam wąsa wszyscy sa zdziwieni
Myślą, że zamule a tu jazda nie z tej ziemi
Dragów nie potrzebuję żeby dobrze bawić się
Wystarczy dobry humor by ubarwić życie swe.
Ja mówie stop, mam wyjebane na to
Koniec nie ma babki dragów ani alko
Rozpoczynam nowy etap chce zacząć od nowa
Żyje tak, by niczego nigdy nie żałować.
|
|
 |
7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze, każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc,za mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia, prócz mnie. Promienie słońca, wpadają do pokoju. Jest cisza, która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem, że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi,w środku czuję pustkę. Nie ma mnie, dla nikogo, i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię, że jestem silna. Dam radę - dopóki sama naiwnie w to wierzę.
|
|
 |
To było płytkie, kruche, udawane, No a życie jest szybkie, więc już pozamiatane,
|
|
 |
mimo tego co sie stalo. mimo wszystkich przeciwnosci jakie mnie spotkaly... ciagle Cie kocham... nawet na chwile nie zwatpilem w ta milosc... nadal gdy na Ciebie patrze czuje sie jak wtedy, gdy bylas na prawde moja. M.
|
|
 |
nie potrafie juz skladac zdan, nie umiem patrzec na Ciebie obojetnie, kocham Cie lecz nie umiem Ci tego powiedziec, nie chce Ci dokladac... boli mnie jak patrze gdy cierpisz, gdy nie dajesz sobie rady.... masz mnie. M.
|
|
 |
wystarczy 5 minut by coś zniszczyć. bezpowrotnie.
|
|
|
|