 |
miłość zbladła. motylki w brzuchu zdechły.
|
|
 |
bezlitośni mordercy każdego dnia zadają mi to samo pytanie.. czemu? a ja nie potrafię odpowiedzieć.
|
|
 |
tajemnice są i będą tajemnicami, ból jest i będzie bólem. łzy dalej będą słpywać bo zamarzniętych policzkach jebiących tanim tytoniem. makabra. nigdy więcej ! nigdy więcej nie doprowadzę się do TAKIEGO stanu. to moje postanowienie na święto świętej Gościrady.
|
|
 |
Traktuje Cię tak, jak Ty traktujesz mnie, proste.
|
|
 |
'żyjesz, coś psujesz, żyjesz dalej'
|
|
 |
nikt nie śledzi tak bacznie życia innych jak ten, komu najmniej od tego.
|
|
 |
Alkohol, ćpanie, a nawet żyletka nie są w stanie poradzić sobie z moimi problemami ; )
|
|
 |
ból? ból to ból, nic nadzwyczajnego . pospolite, ciągłe uczucie. norma.
|
|
 |
Jesteś aniołem pośród tysięcy szarych duszyczek
|
|
 |
pomiędzy tym co chce a tym co powinnam / j. fffsdgfs
|
|
 |
Chciałam policzyc ile razy wystąpiło jego imię w pamiętniku. Zgubiłam się przy pierwszej setce.
|
|
 |
Czasami jest tak, że kochać dalej się już nie powinno.
|
|
|
|