 |
|
Bo wiesz.., jeśli się kogoś naprawdę kocha, słowo "koniec" nabiera zupełnie innego znaczenia. W jednym momencie wszystko jest tej samej, szarej barwy, patrząc w lustro czujesz się brzydka, a uśmiech wykrzywiony jest w drugą stronę. Wstając rano zastanawiasz się po co w ogóle wyszłaś z łóżka, z trudem nabierasz powietrza, siadasz w kuchni i pijesz kawę. Głucho patrzysz się w ścianę i zaczynasz rozumieć, że nawet te podstawowe czynności tracą sens. Bijesz się z myślami, a każda z nich jest przepełniona jego imieniem. Miłość.. nienawidzę tego słowa.
|
|
 |
|
kiedyś skoczyłabym za tobą w ogień. dziś jedynie stałabym i z łzą w oku, patrzyła się jak płoniesz.
poddaje się, nie mam siły już o ciebie walczyć. zresztą nawet jakbym stanęła na głowie czy zrobiła coś równie szalonego, ty i tak byś tego nie docenił, to nie ma sensu.
|
|
 |
|
Nie, nie płaczę za Tobą. Płaczę z powodu mojej głupoty, której szczytem było dopuszczenie Cie tak blisko mnie i posiadanie bezwarunkowej nadziei, że ze mną to nie to samo co z tamtymi.
|
|
 |
|
Ktoś chciał dopisać szczęśliwe zakonczenie naszej baśni - wyrwałeś mu długopis.
|
|
 |
|
Nie umiem już odczytywać Twoich myśli, dlaczego?
|
|
 |
|
Ej, Ty Romeo pilnuj lepiej swojej Julii bo zdaję się, że jeden z 7 krasnoludków kręci się jej koło dupy.
|
|
 |
|
Prawdziwy mężczyzna powinien umieć pokazać, że ma jaja bez opuszczania spodni .
|
|
 |
|
Może nie umiem być już ani trochę lepsza.
|
|
 |
|
kochasz mnie. a przecież o to nie prosiłam.
|
|
 |
|
Nieświadomie, ale stopniowo pozbawiasz mnie wszystkiego.
|
|
 |
|
Miłość może okazać się w dziesięciu dziesiątych nienawiścią, lecz wciąż nazywać się miłością.
|
|
 |
|
serce to jedyna rzecz, której nikt nie może ci zabrać - chyba, że sama je komuś oddasz .
|
|
|
|