 |
|
nie sądziłam, że w tak pięknym momencie wszystko może się tak perfekcyjnie zjebać i zamienić wszystko w pył, marzenia, pragnienia i te pierdolone potrzeby. nie sądziłam że może być gorzej./emilsoon
|
|
 |
|
jestem w stanie rzygać krwią, mieć podbite oko czy połamane żebra. zniosę głód nikotynowy i migrenę, zrezygnuję z każdej przyjemności, ale nie zniosę, gdy Ciebie już nie będzie. ~`pf
|
|
 |
|
Przeleciałabym Cię. Serią z kałacha.
|
|
 |
|
dlaczego, cholerny idioto, ciągle pakujesz się w kłopoty? lubisz noce na 'dołku'? rozprawy na godzinę 13? siniaki, bo musisz ciągle 'stawać w czyjejś obronie'? po co? po chuj się wtrącasz? nie znasz konsekwencji? nie możesz nie palić? nie pić? nie możesz się do jasnej cholery zawziąć i zrobić to chociaż dla samego siebie? dlaczego starasz się od nas odejść? dlaczego nie walczysz? śmiejesz się w twarz i wyzywasz od najgorszych? dlaczego kurwa zmuszasz mnie do łez, mimo że nikt by się nie domyślił, że chodzi o tego gnojka, którym jesteś Ty? Dlaczego jesteś tak głupim egoistą? ~`pf
|
|
 |
|
najgorzej jest, gdy za późno cenisz to co MIAŁEŚ. ~`pf
|
|
 |
|
Jeśli nie pasujesz gdzieś
to po prostu, wiesz, że jesteś inny
te różnice są piękne do oglądania
cóż, ona są piękne dla mnie. Nie ma nikogo takiego jak ty
bądź dumny z tego co robisz
wiesz, że znajdziesz drogę, po prostu
bądź kim jesteś, nie wstydź się tego.
|
|
 |
|
Już nie potrafię na innego mężczyznę patrzeć tak jak na Ciebie, nie potrafię przytulać tak jak Ciebie, nigdy już nie otworzę swojego serca tak jak zrobiłam dla Ciebie, moje serce wybrało do bicia tylko bliskość Twojego, nic na to już nie poradzę, nawet gdybym bardzo tego chciała, pytanie tylko, czy na prawdę tego chcę..
|
|
 |
|
Gdybyś odezwał się do mnie, nie wiem co bym zrobiła, na pewno zaczęłabym myśłeć o Tobie jeszcze więcej niż teraz, a co dalej po tym wszystkim co przeszliśmy? Czy dalej potrafilibyśmy ze sobą rozmawiać? Miałabym do Ciebie tyle pytań ale pierwsze co bym zrobiła to przytuliła się do Ciebie jak najmocniej potrafię, to, co tak bardzo lubiłam.. Wtedy czułam się kochana, bezpieczna i jak w siódmym niebie, już do żadnego mężczyzny nie będę czuła tego, co czułam do Ciebie, takie uczucie zdarza się tylko raz, dlaczego tak się stało, powiedz, kochanie..
|
|
 |
|
Nigdy o Tobie nie zapomnę, próbuję ułożyć sobie życie na nowo ale nic z tego, jak wciąż w mojej głowie jest Twój uśmiech, Twoje pocałunki i Twój czuły dotyk, który działał na mnie kojąco. Kocham Cię...
|
|
 |
|
Mam już dosyć braku postępu, mając nadzieję na lepsze jutro, może się nie znam, ale za każdym razem zerkam w niebo, oczekując deszczu.
|
|
 |
|
Kiedy budzę się rano widzę,
że wszyscy na mnie patrzą,
szepczą i gadają, pokazują na mnie palcem, kim oni chcą, żebym była?
Nie mam już sił na tę walkę, nie chcę już dalej prowadzić tej walki.
|
|
 |
|
Nigdy więcej samotności i smutku,
nigdy więcej płakania do poduszki.
Nie chcę już więcej zastanawiania się nad jutrem.
Wróć do mnie..
|
|
|
|