 |
|
[...] specjalizował się w zaprzepaszczonych sprawach. Najpierw zaprzepaścić coś, a potem uganiać się za tym jak wariat.
|
|
 |
|
Wszystko się powtarza. Dopasowujemy się do zużytych formułek, uczymy się jak idioci już dawno wykutych ról.
|
|
 |
|
Człowiek myśli, że został wydymany na centymetr, a tymczasem już go wydymali na wiele metrów.
|
|
 |
|
- Moje życie... - powiedziała Maga. - Nie umiałabym mówić o nim nawet po pijanemu.
|
|
 |
|
- To się nazywa obłęd [...].
- Wszystko się jakoś nazywa, wybierz sobie [...].
|
|
 |
|
I popatrz - ledwie poznaliśmy się, już życie knuło, co mogło, żeby nas poróżnić.
|
|
 |
|
[...] tak jakoś smutno [...]. Właśnie dlatego, że wszystko jest takie piękne.
|
|
 |
|
Czuję wielką potrzebę zerwania z wieloma ludźmi, przede wszystkim z przyjaciółmi; potem rezygnuję - czas się tym zajmie
|
|
 |
|
Kochała kontrolować swoje życie...kochała również palić papierosy. Nic tak nie budowało jej ego jak kontrolowane skracanie sobie życia
|
|
 |
|
Tli się papieros w ciemności, złamany, a ciągle się tli. ile jest w nim cierpliwości, ile nadziei w nim tkwi...
|
|
 |
|
nocny papieros kusi prawdy, rozmywa słowa
nocny papieros się dopala i nie ma co żałować
pora spać dookoła bez zmian, nadal jesteś sam
|
|
|
|