 |
|
~Podobno jeśli przekroczy się jakąś granicę bólu, wszystko zaczyna się układać, bo po prostu przestajesz oczekiwać czegokolwiek od świata.~
|
|
 |
|
~ ”Kobiety nie mają litości nad mężczyznami, których nie kochają.”~
|
|
 |
|
~Szczęśliwe zakończenie to luksus, na jaki może pozwolić sobie fikcja.~
|
|
 |
|
~Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce.~
|
|
 |
|
~po każdym traumatycznym przejściu, gdy przestajesz dygotać, oznacza, że przyzwyczajasz się do zmian.~
|
|
 |
|
~I gdy przyszło ciemne, zimne popołudnie, uświadomiłam sobie, że nie mam nikogo, nikogo kto mógł by mnie przytulić w smutku, dać swoją bluzę w zimnie. Że potrzebuję kogoś, kto by mnie kochał. Że mimo tych kochanych osób, które mnie otaczają, jestem zupełnie sama.~
|
|
 |
|
Potrzeba czasu żeby zapomnieć, o kimś kogo się naprawdę kochało
|
|
 |
|
Nie trzeba tego mówić, by okazać swoją miłość. To jest nawet cenniejsze niż te słowa. Ważne jest by tą miłość sobie okazywać, a nie deklarować słowami.
|
|
 |
|
Bo miłość jest durna, bogata w irracjonalne zachowania, niereformowalna, nie do zdefiniowania... Jest niepowtarzalna i nie do poradzenia innym. Każda jest jedyna w swoim rodzaju... "jesteś inna, cudownie inna...
|
|
 |
|
Teraz mam Ciebie. Nowe ramiona, które chronią przed światem. Zapomniałam już odcień oczu tamtego, odkąd Twoje szaroniebieskie wpatrują się w moje z taką intensywnością. Pamiętam kiedy mówiłam, że przeszłości nie zapomnę nigdy, że zawsze będzie mieć znaczenie, że oprócz niego nie będzie nikogo. Teraz? Teraz dziękuję, że to się skończyło, że wtedy tyle wycierpiałam, bo idąc tą ścieżką mogłam spotkać Ciebie, a Ty? Ty jesteś tym czego szukałam sama w sobie. Jesteś tym brakującym odłamkiem serca, bo tamten już przestał pasować. Umarła miłość, narodziła się miłość./esperer
|
|
 |
|
'Tylko śmierć w życiu jest pewna. Dopóki oddycham, nie tracę nadziei . '
|
|
 |
|
Oboje dobrze wiemy, że coś się nam sypie. Konstrukcja, którą misternie budowaliśmy, wali się przy fundamentach. Widzisz te poranione ręce? Jak długo będziemy to wszystko podtrzymywać kosztem własnego cierpienia? Coraz częściej widzimy, że pocałunki, trzymanie za rękę i mówienie, że się ułoży nie wystarczy, bo przecież nic się nie układa, prawda? Boję się, że któregoś dnia to runie na naszych oczach, a naszym jedynym gestem będzie wzruszenie ramion. Ot tak, zwyczajnie, tyle z nas zostanie, pobojowisko, plac walki, na którym poległy nam serca./esperer
|
|
|
|