głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika agnessse

Chciała tylko usłyszeć  nawet gdyby to było kłamstwo  że tęsknił za nią.

justynaxxx dodano: 16 stycznia 2011

Chciała tylko usłyszeć, nawet gdyby to było kłamstwo, że tęsknił za nią.

Yh Śliczne   :  teksty justynaxxx dodał komentarz: Yh Śliczne;* :( do wpisu 16 stycznia 2011
piła zieloną herbatę  z kolorowego kubka  oraz przeglądała zdjęcia z różnych imprez. nie chcący weszła w zakazany folder. zobaczyła dziewczynę  uśmiechniętą  z rozczocharnymi włosami i niebieskim drinkiem z palemką w szklance  oraz chłopaka  pokazującego pełne uzębienie  w lewej ręce trzymał szklankę  pełną soku pomarańczowego  w prawej kieliszek z wódką. dopiero po kilku minutach zorientowała się  że to właśnie ona znajduje się na tej fotografii. tak bardzo się zmieniła. dzisiaj nie wygląda tak ładnie  przytyła od czekolady  ma brzydkie worki pod oczami. na jej twarzy nie gości już ten miły grymas. wygląda jak mały potworek czy tęskniąca dziewczyna  jak kto woli.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

piła zieloną herbatę, z kolorowego kubka, oraz przeglądała zdjęcia z różnych imprez. nie chcący weszła w zakazany folder. zobaczyła dziewczynę, uśmiechniętą, z rozczocharnymi włosami i niebieskim drinkiem z palemką w szklance, oraz chłopaka, pokazującego pełne uzębienie, w lewej ręce trzymał szklankę, pełną soku pomarańczowego, w prawej kieliszek z wódką. dopiero po kilku minutach zorientowała się, że to właśnie ona znajduje się na tej fotografii. tak bardzo się zmieniła. dzisiaj nie wygląda tak ładnie, przytyła od czekolady, ma brzydkie worki pod oczami. na jej twarzy nie gości już ten miły grymas. wygląda jak mały potworek czy tęskniąca dziewczyna, jak kto woli.

To były dobre dni.  Nie były szczęśliwe  ale dawały nadzieję.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

To były dobre dni. Nie były szczęśliwe, ale dawały nadzieję.

Więc proszę nie przechodź obojętnie. Obojętność zabija.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

Więc proszę nie przechodź obojętnie. Obojętność zabija.

Słowa?.. Nawet  gdy piękne okazuje się potem  że nic nie znaczą..

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

Słowa?.. Nawet, gdy piękne okazuje się potem, że nic nie znaczą..

  i jak ?   a jak ma być ? domyśl się.   aha.. nie przejmuj się..   ale to boli..   wiem..   robił nadzieje.. myślałam  że jest idealnie  a nie jest..   widocznie chciał się zabawić Twoim kosztem  kosztem Twoich uczuć..   nie !      ale nie ma innej opcji .. nie jest Ciebie wart. na świecie jest pełno takich jak On   masz racje .. nie będe się dalej oszukiwać. nie warto..

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

- i jak ? - a jak ma być ? domyśl się. - aha.. nie przejmuj się.. - ale to boli.. - wiem.. - robił nadzieje.. myślałam, że jest idealnie, a nie jest.. - widocznie chciał się zabawić Twoim kosztem, kosztem Twoich uczuć.. - nie ! ;( - ale nie ma innej opcji .. nie jest Ciebie wart. na świecie jest pełno takich jak On - masz racje .. nie będe się dalej oszukiwać. nie warto..`

może lepiej będzie nas w historii tej nie szukać chociaż licho szepcze nam do ucha  że to się dzieje dla nas.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

może lepiej będzie nas w historii tej nie szukać chociaż licho szepcze nam do ucha, że to się dzieje dla nas.

chciała wrócić do tych normalnych chwil  tak prostych  lecz wiele dla niej znaczących.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

chciała wrócić do tych normalnych chwil, tak prostych, lecz wiele dla niej znaczących.

idę korytarzem. przede mną te suki  których nienawidzę. Kilka z nich wiem  że się do Ciebie łasi. Nie widziały mnie. Zaczęły gadkę na mój temat. Uważały  że mnie nie kochasz. Już miałam zareagować  kiedy to ujrzałam Cię na korytarzu. Szybkim krokiem je wyminęłam  rzucając mordercze spojrzenie i pobiegłam do Ciebie. Uśmiechnąłeś się. Złapałeś mnie w pasie i podniosłeś w góre jak małe dziecko. Pocałowałeś mnie i mocno przytuliłeś. Na środku korytarza. Lansiary z grobową miną nas ominęły. Zazdrość płynęła z ich oczu.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

idę korytarzem. przede mną te suki, których nienawidzę. Kilka z nich wiem, że się do Ciebie łasi. Nie widziały mnie. Zaczęły gadkę na mój temat. Uważały, że mnie nie kochasz. Już miałam zareagować, kiedy to ujrzałam Cię na korytarzu. Szybkim krokiem je wyminęłam, rzucając mordercze spojrzenie i pobiegłam do Ciebie. Uśmiechnąłeś się. Złapałeś mnie w pasie i podniosłeś w góre jak małe dziecko. Pocałowałeś mnie i mocno przytuliłeś. Na środku korytarza. Lansiary z grobową miną nas ominęły. Zazdrość płynęła z ich oczu.

Kłócili się  było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię  tak mocno  że aż się cofnął  ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1 80 cm krzyczało coś do niej powodując  że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą  a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi słyszała  jak głośno oddycha a jego oczy zdawały się mówić  że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni  kiedy krzyknęła najgłośniej  jak mogła  Kocham Cię! No kocham Cię  do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham  no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.;**

wiem   że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość   wiedz tylko o tym   że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku   że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .

justynaxxx dodano: 15 stycznia 2011

wiem , że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość , wiedz tylko o tym , że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku , że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć