 |
|
zbyt wiele dla mnie znaczył, bym mogła go ot tak, zapomnieć.
|
|
 |
|
i nie proś mnie, abym przestała cię kochać. nie wymagaj ode mnie rzeczy niemożliwych do spełnienia.
|
|
 |
|
kochasz go ? nie . kocham tylko jednego , a to zwykła bzdura .
|
|
 |
|
moje życie wyglądało różnie. początkowo bawiłam się chłopakami , wiedząc , że jestem zbyt młoda na prawdziwe uczucie . chłopaki ? było ich wielu ! codzienne spotkania , randki , mogły trwać miesiącami , mimo to nikt nie usłyszał ode mnie słów " kocham cię " . następnie pojawiłeś się ty. - znowu muszę poświęcić mój czas , pomyślałam. jednak już po kilku dniach poczułam coś dziwnego , coś czego do tej pory nie czułam. kiedy mieliśmy się spotkać ,moje serce poruszało się w rytmie 150 uderzeń na sekundę, dłonie stawały się mokre , a kiedy tylko zobaczyłam twoją twarz , na moich ustach pojawił się uśmiech . tak , kochałam Cię. to uczucie jest silniejsze ode mnie , nie myślałam że przydarzy mi się ono tak wcześnie. jednak przez moją głupotę straciłam cię. Mimo wszystko pustka w sercu którą odczuwam nie chce się wypełnić , a moje uczucie z dnia na dzień staje się coraz silniejsze. Miałeś tak kiedyś ?
|
|
 |
|
bezcenny byłby moment , w którym mogła bym Cię przytulić. Jeden , krótki , choćby ostatni...
|
|
 |
|
i mimo wszystko w moim sercu zawsze pozostanie wielka dziura , której nikt nie zapełni oprócz Ciebie .
|
|
 |
|
bo nie mam już siły tłumaczyć sobie, że to głupie zauroczenie.
|
|
 |
|
Kolejny durny film o miłości psuje mój i tak już beznadziejny humor.
|
|
 |
|
Podeszłam do niego i zaczęłam z nim rozmawiać, potem trochę poflirtowaliśmy i już miałam go pocałować ... Ale simsy mi się wyłączyły.
|
|
 |
|
Każdego dnia prostuję włosy, maluję rzęsy tuszem i usta błyszczykiem, ubieram najładniejsze sukienki, perfumuję się, byś choć raz przechodząc obok spojrzał na mnie i powiedział: "cześć, ślicznie dziś wyglądasz."
|
|
 |
|
Wiem, że nas nie będzie, ale to i tak nie pomoże mi zapomnieć.
|
|
 |
|
Trudno określić czym jest przyjaźń. Oczywiście istnieje wiele wydumanych teorii.
A ja po prostu myślę, że to ludzie, których kochamy bez powodu, a nawet pomimo czegoś.
To ludzie z którymi robimy miliony zwykłych rzeczy, których nie robimy z nikim innym - słuchamy kolejny raz tej samej historii,
ciagle sie z niej smiejąc, godzinami leżymy na łożku oglądając telewizje, spacerujemy w najmroźniejszy wieczór zimy,
milczymy sluchajac muzyki. To ludzie dla których wstaniesz w środku nocy, przed cholernie ważnym dniem,
szczęśliwy, ze jestes im potrzebny. Nie cierpisz ich wrogów, akceptujesz ich przyjaciół, krytykujesz ich czyny,
obiektywnie oceniasz, mowisz zawsze prawde, wkurzasz, sprawiasz przykrosc.
Po prostu kochasz.
|
|
|
|