 |
|
'I dont want to be alone. I have never wanted to be alone. I fucking hate it.
I hate that I have no one to talk to, I hate that I have no one to call,
I hate that I have no one to hold my hand, hug me.I hate that I have no one to share
my hopes and dreams with. I hate that I have no one to tell me to hold on.
I hate when I am screaming into emptiness. I hate how there is no one
to hear my scream and that there is no one to help me learn how to stop .
I hate that what I have turned to in my loneliness is killing me, has already killed me,
or will kill me soon. I hate that I will die alone. I will die alone in my own horror.'
|
|
 |
|
Brakuje mi go. Brakuje mi tych naszych dawnych rozmów, przeżyć. Już nigdy nie będzie jak dawniej. Wszystko się spierdoliło. Myślałam, że mu na mnie zależy i mnie kocha, ale chyba się myliłam. Mam już dość tego wszystkiego. Mam ochotę wziąć do ręki żyletkę, ale nie mogę, bo obiecałam, ze już nigdy tego nie zrobię. Eh, znowu ryczę, świetnie. Zależy mi na nim. ♥ // greengrove
|
|
 |
|
napisałam do ciebie długiego sms. a w nim moje uczucia.I co z tego mam? Nic, jedyne, co mi oznajmiłeś to to, że nie możemy być razem.Ale do jasnej cholery ja się pytam dlaczego? Bo ty się nie chcesz angażować?Czego się boisz? Mnie się boisz, moich uczuć? ♥ // greengrove
|
|
 |
|
tak dużo dałabym za jedno głębokie spojrzenie w oczy, za jeden delikatny pocałunek, za jedno wtulenie się w twoje ramiona, za jedno wypowiedziane 'kocham Cię' ♥ // greengrove
|
|
 |
|
Wystarczy, że kobieta założy stanik bez ramiaczek i od razu czuje się inaczej. Lepiej..
|
|
 |
|
"Przyjaźń" to nie słowo ani relacja. To cicha obietnica, która mówi: byłam, jestem i będę przy Tobie w każdej chwili, w której będziesz mnie potrzebować.
|
|
 |
|
Są dni, na które się cierpliwie czeka lub mniej. Na przykład dzień, w którym po długiej nieobecności w końcu kogoś się zobaczy. Albo dzień, w którym na żywo bedzie można obejrzeć mecz siatkówki. Ale są też dni, na które w ogóle się nie czeka. Dzień studniowki czy matury. Dni, w których nie można być sobą... Dni w których trzeba za bardzo się starać..
|
|
 |
|
Zawsze wracamy, prawda? Każda droga, na końcu się nam krzyżuję. Po prostu los nie pozwoli nam odpuścić./esperer
|
|
 |
|
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer
|
|
 |
|
Zabawne, że Twoja obecność uświadomiła mi jak bardzo mocno Cię nie ma./esperer
|
|
 |
|
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić./esperer
|
|
|
|