 |
|
Potrzebowałam chwili.
Jednej chwili, by zrozumieć,
ile dla mnie znaczysz.
Potrzebuję lat, by sobie wmówić,
że się myliłam
|
|
 |
|
Nie otworzę, choćbyś wydrapał
przepraszam na mych drzwiach.'
|
|
 |
|
Znów nie mogę w nocy spać
I wymyślam lepszy świat.
|
|
 |
|
Zniknie z mej pamięci ta historia krucha
Ja nie mam pamiętać, mam tylko wysłuchać.
|
|
 |
|
nie mówię że nie mogę bez Ciebie żyć. bo mogę. tyle że nie chcę
|
|
 |
|
Czasem chcę się schować bo tęsknię za tobą...
|
|
 |
|
Milczenie po godzinach krzyku. Nasze kroki wśród pustych ulic miasta. Środek nocy. Kolejna kłótnia, kolejne słowa raniące jak noże w nasze serca. Znów jesteśmy osobno, po raz kolejny zapomnieliśmy słów wspólnego szeptu.
|
|
 |
|
Każdy kolejny dzień zapełniam mnóstwem możliwych czynności, czymkolwiek, jak potrafię, aby tylko nie otaczać się Twoim brakiem. Wolę paść z wycieńczenia, niż zgnić tęskniąc za Tobą.
|
|
 |
|
Dopiero kiedy zapragniesz wracać, zaczynasz rozumieć jak daleko odszedłeś .
|
|
 |
|
Kocham Cię, kocham, i to mnie dobija wiesz? Boje się, jak dziecko, o swoją nową zabawkę. Boję się, że Cię skrzywdzę, najmniejszym gestem czy słowem. Zrobię coś źle, niewłaściwie się zachowam.. Postąpię jak Ci wszyscy faceci, odchodząc. Te wizje, one trzymają sie mnie kurczowo, jakby z nimi świat miałbyć piękniejszy, a nie jest. bo krzywdzi. tak mocno chcę być idealna dla Ciebie, że wszystko jeszcze bardziej psuję. Próbuję się starać, być dobra, do kochania.. ale nie umiem, spieprzam wszystko po całości. Ale jest różnica, miedzy mną a dzieckiem.. ono przestanie się bać o zabawkę po pierwszym jej upadku, mnie zżera strach przed kolejnym. /improwizacyjna
|
|
 |
|
kochana, przyjdzie czas kiedy to jemu będzie zależeć, a Ty będziesz miała to w dupie.
|
|
 |
|
Przez chwilę zwolnij i zostań tutaj ze mną. Posiedźmy razem w tym syfie, wypalmy kilka papierosów, pociągnijmy wódkę z gwinta, kochajmy się. Kochajmy się dużo i namiętnie. Uprawiajmy taką miłość jakiej jeszcze nikt nie odważył się odkryć. /esperer
|
|
|
|