 |
Niebo szare jak popiół, znów późna pora...
|
|
 |
i nie muszę być pijana, by mówić prawdę.
|
|
 |
jedyne co się liczy to zwycięstwo. ;]]
|
|
 |
Możesz spać z moim wrogiem. Spuszczaj wzrok, gdy mnie mijasz. Baw się dobrze dziewczyno, aż Ci spłynie makijaż.
|
|
 |
Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne. Tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne.
|
|
 |
Dziś przytulę Cię tylko po to, by zaraz odejść.
|
|
 |
kocha kochać, kocha być kochana. < 3
|
|
 |
miała ochotę wczołgać się pod łóżko w nadziei, że mieszka pod nim potwór, który chętnie by ją zjadł.
|
|
 |
I w pewnym momencie pada kilka nie potrzebnych słów. Nie wiesz co powiedzieć, nagle nie wiesz dokąd iść, nie wiesz nawet co pomyśleć.
|
|
 |
-Czym dla Ciebie jest samotność? -Wszystkim. Mną. Tym, że robię jedną herbatę. Że w piątkowy wieczór chodzę spać po 21. Że w każdy wieczór chodzę tak spać. Tym, że nie jestem uzależniona od telefonu. Nie biegnę do niego z nadzieją jak usłyszę dźwięk smsa. Nie mam motylków w brzuchu. Po szkole od razu zmywam makijaż, przebieram się w byle co. Sama patrzę przez okno. Słucham smutnej muzyki. Nie wiem co to walentynki. Nie chodzę do kina. Nie przytulam się. Nie miałam nigdy opryszczki. Malinki jem tylko z ogródka. Nie mam w opisie serduszka. Wiesz... nawet tylko trochę już boli. W pewnym sensie da się do niej przyzwyczaić. Nie mogę tylko do tego, że jest przez Ciebie./sideways - szprotaa
|
|
 |
Miłość na zawsze zostanie, nie odleci jak para...
Miało być tak pięknie, lecz wszystko się skończyło. Poraz kolejny uciekła mi miłośc. Teraz staram się zapomnieć, dalej patrząc w przyszłość. Teraz staram się nie myśleć, że straciłam wszystko..
Tak pięknie miało być, lecz wszystko się kończy. Zamknięta w czterech ścianch, w sen wspomnienia patrze, przeciez ta sytuacja, mogła toczyć się inaczej.. // 4
|
|
 |
Mogłabym całe wieki stać i wpatrywać się w Twe oczy.. To jest dla mnie jak tlen, pozwala mi oddychać, tylko jedyny na tym świecie, prawdziwy unikat! Skarb który straciłam, znaczył dla mnie tak wiele. Wiem, że będzie mi trudno, ale nie chcę stać się zerem! Po raz trzeci już nie wyszło, bo nie tak to miało być. Zrozumiem to, potrafie! Wiem, że dalej trzeba życ. Przepraszam za mą zazdrośc, kontrolę, zaufanie, którego nie okazałam, chociaż miałam to w planie! A za milość którą, darze Ciebie już od zbyt dawna, nigdy nie przeproszę, to że kocham to prawda! Nigdy Cię nie zapomnę, nawet gdybym się starała. // 3
|
|
|
|