 |
|
Szukamy ósmego koloru tęczy. Czegoś oryginalnego, innego od tego co znamy, czegoś niezwykłego.
|
|
 |
|
Wciąż o nim myślę, nie potrafię.. nie potrafię zapomnieć połowy siebie.
|
|
 |
|
Jeśli powiem Ci,że tęsknie ,wyda ci się to zwyczajne. Ja umieram z tęsknoty,masochistycznie rozrywam swoje serce myślami o Tobie, wzrok mam juz całkiem pusty od tej tesknoty , no więc kurwa tęsknie . [chcialbym]
|
|
 |
|
te teksty, wynikają jedynie z doświadczenia. wczorajszy dzień? mieszam z dzisiejszym, przeszłość łącząc z przyszłością, daje mi dziś, dzisiejszą teraźniejszość, w której każde z Nas, po prostu z czasem, zgubiło ten pierdolony sens bycia. / endoftime.
|
|
 |
|
nie zostawiaj mnie....
|
|
 |
|
Od chwili kiedy cię poznałem wszystko się zmieniło.
|
|
 |
|
Słyszę, jak bicie mojego serca przybiera na sile gdy tylko jestem blisko Ciebie.
|
|
 |
|
znasz to uczucie kiedy tracimy kogoś niewiarygodnie szybko? kiedy zastanawiasz się jak w tak krótkim czasie tyle mogło się spieprzyć między Wami? gdzie zgubiło się uczucie? gdzie jedynie bezsilność nas ogarnia i nie potrafimy naprawić relacji, choć tak bardzo cierpimy. wyznanie uczuć już nie pomagają, bo uczucia to za mało. jedna wielka kropka. zamiast iść naprzód wracamy do punktu wyjścia, oddalamy się od siebie. chcesz się poddać, bo już nie ma szans, to koniec, koniec jakiegoś etapu. / skejter.
|
|
 |
|
zero bliskości, niewystarczający już dotyk słów i pierdolonych obietnic, uczucia za każdym razem te niewarte niczego, wciąż pomijany ból, to jedyne co pozostało Nam po sobie, to te fałszywe wspomnienia zapisane gdzieś na dnie dysku kompa. / endoftime.
|
|
 |
|
tutaj żeby żyć, musisz trzymać się zasad, stawiać kolejne kroki z głową uniesioną ku górze, tylko nocami samotnie w poduszce zatapiasz kolejne łzy, nigdy przy innych. nawet lekkie zawahanie się, tutaj grozi śmiercią, to tutaj nie Ty decydujesz o tym jak żyjesz, a żyjesz tak, jakby dzisiejszy dzień, miałby być Twoim ostatnim. / endoftime.
|
|
 |
|
Potrzebuje kogoś,
kto mnie przytuli,
kto wrzaśnie, kiedy będzie trzeba,
kto wysłucha moich błahych problemów,
kogoś, z kim będę mogła się kłócić,
potem godzić-bo to jest najlepsze,
kogoś, komu będzie na mnie zależało.
Ot, co. Tak wiele wymagam?
|
|
|
|