 |
|
Jesteś, a potem Cię nie ma. Narodziny, potem śmierć, taki życia twardy schemat.
|
|
 |
|
pomyśl co byś zrobiła jak by jutro czar prysnął, skończył się świat i szlak trafił wszystko.
|
|
 |
|
Alkohol w żyłach, we krwi amfetamina. Chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać.
|
|
 |
|
nie dbasz,tracisz,nie odzyskasz nigdy!
|
|
 |
|
jeśli będzie Ci na mnie zależało, to znajdziesz do mnie drogę.. nawet przez piekło
|
|
 |
|
nie istnieje wystarczająco dużo czasu, aby ukryć za te oczy żal.'
|
|
 |
|
Leżąc w łóżku, pogrążając się w rozpaczy Tracąc dni, które mogliśmy wykorzystać.'
|
|
 |
|
Wycofuję się. Mam dosyć. Przepraszam i dziękuję.
|
|
 |
|
zostały mi po tobie tylko słowa, zdjęcia i wspomnienia.
źle wpływające na stan psychiczny i fizyczny mnie.
|
|
 |
|
chcę pełnych warg zostawiających lekkie muśnięcie tuż za uchem, które powodują dreszcz przebiegający po całej linii kręgosłupa. chcę cichego szeptu i grubo zawyżonego poziomu endorfin, dającego odczuć się nawet w palcach u stóp.
|
|
 |
|
nie masz prawa mnie kochać. nie staraj się o mnie. nie obiecuj mi niczego - ja nie jestem tego warta. nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci uczuciem, na uczucie. ja kochałam, kocham i kochać będę tylko jednego mężczyznę - ja nie umiem się od tego uwolnić. wybacz, po prostu odejdź, dla własnego dobra. / veriolla
|
|
|
|