 |
|
Badz moja Sidem ja twoja Nensi, zaloze rozowa sukienke i pobawimy sie w Dirty dancing ;) ;* ♥
|
|
 |
|
Między ustami a kieliszka brzegiem, Między Tobą a mną, piekłem i niebem. Pomiędzy milczeniem, a niechcianą ciszą… Zaraz za wspomnieniami, które w pamięci wiszą… Nad unoszącymi się w umyśle słowami… Przerywane łzami oraz westchnieniami… Zatrzymane w czasie, od prądu odcięte… Zgubione, niczyje…w dywan zawinięte. Sprzedane na targu za cenę niewielką, Przepite i pustą przygniecione butelką… Przez deszcz rozmyte, w studni utopione… Odwodnione suszą, przez ogień zwęglone… Przykruszone i zmięte bez pardonu… Połamane niezdarnie, bliskie zgonu… Zapomniane przez niego, przez nią opuszczone… Serce…przez miłość niechciane, wzgardzone…!
|
|
 |
|
Bo to tylko on sie odwarzyl .! Chlopak z blizna na twarzy .! ♥♥[P] ♥♥
|
|
 |
|
-Myslisz o nim czasem .?
-Czasem to ja o Nim nie mysle .! ;)) ;********** [P] ♥♥♥
|
|
 |
|
Teraz wydaje Ci się, że runął cały świat, ale za chwilę zrozumiesz, że to były zaledwie delikatne drżenia sejsmiczne..
|
|
 |
|
Wiem że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.
|
|
 |
|
Wypijmy za to, żeby się nam zbytnio w głowach nie popierdoliło
|
|
 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
W XXI. wieku jest pełno : fałszywych przyjaciółek, które tylko czekają, aż podwinie Ci się noga by zmieszać Cię z błotem. Zazdrosnych koleżanek, które sępią nad Twoim związkiem z nadzieją, że on cię rzuci.
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że czasami brakuje mi Ciebie tak bardzo, że ledwo mogę to znieść.
|
|
 |
|
nie mam pojęcia , czy on chociaż podejrzewa , ile dla mnie znaczy . nie zdaje sobie sprawy pewnie z tego , jak cholernie cierpię gdy widzę , żej est nie w humorze , że nie uśmiecha się tak szczerze , że w jego oczach nie grasują te małe iskierki . kurewsko wnerwia mnie wtedy moje bezsilność . świadomość , że tak mało mogę zrobić , żeby znów się uśmiechnął . albo gdy pisze te pieprzone trzy kropki na końcu zdania w sms'ie . już wiem , że pewnie leży tam u siebie i nawiedzają go chore myśli . i co ja wtedy mogę zrobić ? przecież nie przybiegnę do niego ,nie przytulę mocno i nie zapewnię , że będzie dobrze . sama potem łażę jak mara po mieszkaniu obijając się o ściany , lub położę się bezwładnie na łóżko zgaszając lampkę w pokoju i tuląc telefon do piersi modlę się , żeby nic nie zaprzątało jego szczęścia . tyle jestem wstanie dla Ciebie zrobić , wiesz ? niestety , tylko tyle .
|
|
|
|