 |
|
Chciałabym:
Być z kimś, z kim będzie mi dobrze...
Komu, będę potrzebna i najważniejsza w jego życiu...
Kto, będzie mnie kochał, szanował, opiekował się mną i troszczył się o mnie...
Kto, zawsze będzie miał dla mnie czas...
Kto, będzie walczył o nasz związek...
Kto, pomimo wszystko zawsze będzie po mojej stronie...
Kto, będzie ze mną zdobywał doświadczenia życiowe...
Kto, będzie tęsknił za mną, będąc jeszcze przy mnie...
Kto, będzie wierny i oddany...
Kto, będzie potrafił mnie wysłuchać...
Kto, będzie mnie wspierał w trudnych chwilach...
Kto, słowami i gestami będzie wypełniał moje serce wiarą i nadzieją...
Kto, będzie starał się mnie zrozumieć i będzie wyrozumiały...
Od którego, nigdy nie usłyszę przykrego słowa...
A we wszystkim co robi, będzie mi okazywał jak silne jest uczucie, którym mnie darzy...
Być z kimś, kto da mi szczęście, a nie niepewność i łzy...
|
|
 |
|
Miłość jest piękna gdy jest prawdziwa...!
|
|
 |
|
. Żyję po prostu własnym życiem ! ; P
|
|
 |
|
Nie podoba ci się moja osoba .?
Nie podoba ci się moj tupet .?
Nie lubisz mnie .?
To co tu jeszcze robisz .?
WON .!!
|
|
 |
|
mam szacunek dla przyjaźni
mam szacunek do miłości
cenię w człowieku uczucia
a nie jego posiadłości
|
|
 |
|
Teraz już ludzi rozpoznaję
kto jest swój, a kto zwykły frajer.
Miałeś przyjaciela, który niby w ciebie wierzył
nie ma go przy tobie to nigdy nim nie był.
|
|
 |
|
Twoja opinia mało mnie interesuje..
Znam swoją wartość i tym się kieruje!
Człowieku Nie prorokuj!
Jak mnie nie znasz to Nie plotkuj!
|
|
 |
|
a pamiętasz jak wspólnie piekliśmy szarlotkę? ja cała upaprana od mąki, Ty cały od lepiącego karmelu. w powietrzu tańczył cynamon, niewinne osiadający na nasze powieki. pamiętasz, kiedy niecierpliwie siedzieliśmy przed piekarnikiem, czekając aż ciasto będzie gotowe? kiedy dostawaliśmy szału, nie mogąc znieść cudownego jabłkowego zapachu. wziąłeś mnie wtedy na ręce. zaniosłeś do sypialni, i kładąc na łóżko jak kilkuletnie dziecko powiedziałeś, że szarlotkę kochasz prawie równie mocno jak mnie. ja udając obruszona, czekałam na przeprosiny. właśnie wtedy zacząłeś całować mnie po karku, a moje nozdrza drażniły ziarenka cukru. doskonale pamiętam, kiedy ubierałam się i pędem biegłam do piekarnika, żeby udało się uratować nasze ciasto miłości o którym zapomnieliśmy. porównywałeś je do naszego związku. stwierdziłeś, ze w niego trzeba włożyć równie dużo miłości i obiecałeś, ze jego nigdy nie pożresz z taka premedytacja jak swojego kawałka.
|
|
 |
|
różnica jest taka, że kobietę którą kocha jesteś w stanie zniszczyć prymitywnym komentarzem na temat jej fryzury, a kobietę która jest kochana nawet kałasznikow nie będzie w stanie załatwić.
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego od świadomości, że słuchasz kłamstw, a jednak w nie wierzysz. że pozwalasz się wykorzystywać, chociaż nie powinnaś. że zgadzasz się na rzeczy wbrew samej sobie, wbrew własnym zasadom. nie ma nic gorszego od podłej świadomości, że pozwalasz sobie na zdecydowanie więcej bo kochasz.
|
|
 |
|
Edward ma Bellę , Stefan Elenę , Ronaldo Irinę a do mnie w końcu dotarło , że jestem sama , bo nie mogę znaleźć faceta , który jest podobny do któregoś z nich . Ciągle szukam ideału , którego nie ma . / wieczniezakochana98
|
|
|
|