 |
|
Za bardzo męczę Cię. Tym myśleniem o Tobie. A przecież, Ty śpiąca.
|
|
 |
|
Pierwszy raz to błąd, drugi raz to już wybór.
|
|
 |
|
Ale on nie przychodził. Może jest zajęty, żeby znaleźć czas dla mnie -
rozważałam. Ale trzy miesiące to nieco za długo. Nawet jeżeli nie mógł
się ze mną spotkać, to przynajmniej mógłby podnieść słuchawkę telefonu i
zadzwonić. Doszłam do wniosku, że zupełnie o mnie zapomniał. Okazało
się, że nie jestem dla niego ważna. A to bolało - jakby w sercu zrobiła
mi się mała ranka. Nie powinien był obiecywać, że jeszcze kiedyś
przyjdzie. Obietnice - nawet te niezobowiązujące - zostają człowiekowi w
pamięci.
|
|
 |
|
Kochałem Cię oczami, myślami, każdą tkanką swojego ciała, każdym drgnieniem serca, kochałem Cię w snach i na jawie. Kochałem Cię jakby na przekór mojemu życiu. I kocham. Czasem wydaje mi się, że śmierć jest już poza mną, a ja Cię kocham dalej. Uznasz, że to szaleństwo? Ale nie lituj się nade mną. Nie potrzebuję Twojej litości. I tak Cię będę kochać.
|
|
 |
|
Nigdy nie przestanę Cię kochać. Ani na minutę, ani na sekundę.
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy tak leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie, po prostu jesteś.
|
|
 |
|
Piekło istnieje, jest tutaj. O trzeciej w nocy, przebudzona i bez Ciebie.
|
|
 |
|
Z właściwą osobą każda chwila jest magiczna, każda i przez całe życie.
|
|
 |
|
Dziś potrzebne są tylko ciepłe i szerokie ramiona, które zdołałyby przytulić na tyle mocno, by zgnieść wszystkie problemy, niemoralne nadzieje i marzenia.
|
|
 |
|
Wciąż podziwiam Ciebie za to, że umiesz walczyć o swoje, odrzucając chwile słabości na bok, nawet wtedy gdy wszystko inne jest przeciwko Tobie.
|
|
 |
|
Nie mogę się odnaleźć, musisz wrócić.
|
|
 |
|
I tak po prostu z dnia na dzień przestałam dla Ciebie istnieć.
|
|
|
|