 |
|
spróbuj głową mur przebić, mnie nie zmienisz,
bo rap jara mnie tak samo mocno, jak jarał mnie kiedyś.
|
|
 |
|
przepełniony hip-hopem, tak jak powietrze azotem.
|
|
 |
|
te chwile, podczas których na głos wypowiada się
marzenia by być bliżej nich choć o jeden krok.
|
|
 |
|
to jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat, chce złapać oddech, lecz brak tu powietrza, mam fobię bo kłamią nawet gwiazdy, jedyną drogę do szczęścia widzę w eutanazji.
|
|
 |
|
tak na prawdę jestem lepszy niż ta moja reputacja.
|
|
 |
|
nie muszę chodzić w złocie, to styl, za który pewnie mam już dożywocie.
|
|
 |
|
gram w otwarte karty, chwile łapię,
stąd ten zapęd - być i żyć rapem ! < 3
|
|
 |
|
nie szalej, każdy musi się odnaleźć, lecz kto nie szukał, prawdopodobnie nie znalazł wcale.
|
|
|
|