 |
|
Dobrze, gdy stanę przed sądem i zostanę winnym
Dobrze, przynajmniej nie muszę być nikim innym
Nie muszę być miłą i grzeczną, to nie przedszkole
Nie muszę trzymać standardów, ja to pier*olę
|
|
 |
|
Jest ktoś obok, by wspierać, by szczęście znaleźć
By z jakąś słabością nie przegrać, tańczyć dalej życia balet
|
|
 |
|
tak kochanie, możne jutro, tak, chyba, nie wiem,
chciałbym mieć czas dla ciebie ale sam nie mam dla siebie
|
|
 |
|
oszukuje siebie i tak mija mi kolejny dzień
widzisz ciągle się łudzę stwarzam sobie obraz prosty
ty i ja w zaklętym uścisku miłości
|
|
 |
|
Widzi to w snach, klatka po klatce, zapomnieć ciężko,
czasem bezsenność to błogosłowieństwo.
Zresztą, może tego Bóg chce myślała pijąc 7 kawę,
Nie lubiła topić smutków w wóde.
Wiedziała, że tym razem efekt przyjdzie w krótce,
a kofeina w walce z Morfeuszem daje sukces.
|
|
 |
|
Może zrobię głupi krok? Może wejdę gdzieś na blok?Kolorowych leków garść łatwiej mi pomoże spaść.
|
|
 |
|
'Szukając siebie w tym buszu, w znakach na niebie, W kartki arkuszu, w pokrytej asfaltem glebie znajduję mniej odpowiedzi niż jest pytań. Prawda ukryta. W rzeczywistości szary jak tytan'
|
|
 |
|
daj mi chwilę na mind sex i medytację,
pozwól milczeć i w ciszy zjeść kolację.
/ Małpa_ horrorcore
|
|
 |
|
Jesteś jak Barbie i się tylko garbisz, nienawidzę takich jak Ty, więc lepiej się ogarnij / Tezet_ horrorcore
|
|
 |
|
przekraczając wszelkie normy nie stosujesz ograniczeń jak wypije to krzycze jak nie kirze mam kurwice
|
|
 |
|
To amnezja ziom, wciąż zakręcam to Cała lepka dłoń, a w następstwach sztos ziom
|
|
 |
|
Na każdą porę jest alternatywa;)
|
|
|
|