 |
|
Chcę z Tobą przeżywać cztery poru roku. Chcę z Tobą chodzić na spacery. Chcę z Tobą rozwiązywać problemy. Chcę z Tobą oglądać świat. Chcę z Tobą oddychać. Chcę z Tobą dzielić każdy dzień. Chcę z Tobą cieszyć z każdego dnia. Chcę tego wszystkiego, ale tylko z Tobą. Rozumiesz?
|
|
 |
|
“ Kobieta, która przeżyła swój pierwszy raz z mężczyzną swojego życia, będzie z nim szła do łóżka, za każdym razem, kiedy mężczyzna zechce — nawet, gdy z nim nie będzie. wystarczy tylko by potrafi ją za każdym razem przekonać do tego swą czułością. ”
|
|
 |
|
“ Po prostu muszę się z Tobą ożenić, rozumiesz? Muszę cię mieć. Nigdy nie znajdę nikogo innego, nikogo, kogo kochałbym tak jak ciebie (...) Nie wiem, jakim będę mężem, ale stanę na głowie i zrobię wszystko, dosłownie wszystko, żebyś była ze mną szczęśliwa. ”
|
|
 |
|
Często, gdy wychodzisz z domu, zaczynam się o Ciebie martwić. Nie dlatego, że Ci nie ufam.
Tylko dlatego, że nie ufam reszcie świata.
|
|
 |
|
'' mówił że by za Nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał... ''
|
|
 |
|
Kochanie, będziesz moim mężem?
|
|
 |
|
Dzisiaj kocham Cię jeszcze bardziej niż wczoraj, a nie możesz sobie nawet wyobrazić, jak bardzo kochałam Cię wczoraj.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna i może nie potrafię być już lepsza, ale mogę Ci obiecać,że będę Twoja cała./esperer
|
|
 |
|
` bardzo przyzwyczaiłam się do jego zapachu. Do sposobu w jakim mnie całuje i uścisku w jakim trzyma moją dłoń. Uwielbiam kiedy obejmuje mnie ramionami i tak delikatnie całuje w czoło. Nigdy nie przeżywałam czegoś lepszego, będąc przy drugiej osobie. I tak, wiem że to miłość. / abstractiions.
|
|
 |
|
Jesteś takim złym, niedobrym chłopczykiem? Takim skurwielem bez uczuć? Rzygam już takimi typami, naprawdę taka poza jest żałosna. /esperer
|
|
 |
|
Dawanie drugiej szansy nie jest proste. To nie jest kwestia powiedzenia tylko "tak, spróbujmy znowu". To umiejętność wybaczania, chociaż to oczywiste, że nadal pamiętasz, a przeszłość niepokojąco kłuję Cię w serce. Musisz powstrzymywać się od wypominania i dusić w sobie ten żal,który mimo wszystko gdzieś tam zalega. Wiesz, że ryzyko utraty jest wyższe, wiesz, że w każdej chwili znowu może wyjść i już nie wrócić. Znasz już ten ból kiedy on odchodzi i ciągle pytasz samej siebie "a co jeśli nie zasługuję na kolejną szansę?". Taki odgrzewany związek kosztuję więcej wysiłku i wkładania więcej zaufania,którego i tak masz za mało. Często uśmiechsz się pomimo łez w sercu i udajesz, że jest dobrze, bo przecież on sam powiedział "nie chcę już do tego wracać", a właśnie to jest Ci potrzebne. Wrócić, żeby wytłumaczył czemu tak zrobił,czemu już raz chciał wydrzeć Twoje serce. Druga szansa to milczenie serca,które nawet nie piśnie, bo za bardzo mu zależy. Po co ja się w to pakowałam? /esperer
|
|
|
|