 |
nie chce ideału. nie chce kogos, dla kogo będę musiala co dzień wyglądać perfekcyjnie, nie chce mówić mu tylko tego co chce uslyszec i skladac w myslach kazde zdanie ktore chce wypowiedzieć, aby tylko nie palnąć czegoś głupiego. nie chce co dzień myśleć czy przypadkiem nie zrobilam czegos zle i czy to nie będzie miało dalszych konsekwencji. Chce mojego przecietniaka, który stanie się dla mnie moim prywatnym ideałem, który będzie mnie kochał tak samo perfekcyjną jak i nieogarnieta z rozmazanym makijażem i włosami na każdą stronę rano. kochał mnie nie za cos, lecz mimo wszystko i co więcej. któremu będę mogła mówic wszystko, niezastanawiajac sie czy ma to sens z którym razem będę stawiala czoła problemom jakie stana na naszej drodze. tak rozumiem milosc...
|
|
 |
myślałam, że kakaowe pipi załatwi sprawę, ale załatwiło mi tylko mdłości i kilka dodatkowych kalorii. naiwna jak zwykle.
|
|
 |
I czasem, przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. I nieważne jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba.
|
|
 |
gdy się zbliżę, spodnie opadną ci niżej. gdy ubliżę, upadniesz jak Jezus pod krzyżem
|
|
 |
nawet nie wiesz jak za Tobą tęsknię. brakuje mi twojego ciepła, twojego głosu. tęsknię za wspólnymi chwilami. teraz inna osoba nazywa Cię 'kochaniem', przytula, całuje. cholernie jej tego zazdroszczę. tak bardzo chciałabym usłyszeć 'kocham cię' z Twoich ust skierowane do mnie. chciałabym usiąść na Twoich kolanach i wyszeptać Ci do ucha jak bardzo Cię kocham. gdybyś tylko chciał wszystko byłoby jak kiedyś..
|
|
 |
nie potrafisz spojrzeć w oczy, powiedzieć mi choć raz o co Ci w zasadzie chodzi
|
|
 |
chciałabym wrócić do dni, kiedy wszystko było tak optymistycznie nastawione. kiedy budziłam się rano, zawsze miałam na ekranie telefonu napis 'masz jedną nową wiadomość' i treść zawsze ta sama: 'dzień dobry kochanie'
|
|
 |
już nigdy nie poczuje smaku twych ust, już nigdy nie dostanę od ciebie sms'a z rana o tym jak bardzo mnie kochasz, już nigdy nie złapiesz mnie za rękę i już nigdy nie uśmiechnę się gdy spojrzysz mi w oczy.
|
|
 |
nie przepraszaj 'za wszystko', bo to dowód na to, że nie jesteś świadomy popełnionych błędów
|
|
 |
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
 |
miał dać jej siłę, okazał się jej słabością.
|
|
 |
tak naprawdę wiele zależy od nas. można walczyć - proste. albo można się poddać.
|
|
|
|