![' mamo! kto to nimfomanka ? kobieta lubiąca sex. a jak się nazywa facet lubiący sex ? ... facet! ' kwejk](http://files.moblo.pl/0/3/99/av65_39901_3bb27ed5a8967aba858cbd7.png) |
' - mamo! kto to nimfomanka ? - kobieta lubiąca sex. - a jak się nazywa facet lubiący sex ? - ... facet! ' / kwejk
|
|
![''Nie jestem wyjątkowy co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie lecz kochałem całym sercem i duszą a to moim zdaniem wystarczająco dużo''](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''Nie jestem wyjątkowy, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem - całym sercem i duszą - a to moim zdaniem wystarczająco dużo''
|
|
![''Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym kim jestem a trzymanie jej w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca''.](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym, kim jestem, a trzymanie jej w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca''.
|
|
![Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
|
|
![Mężczyzna obiecuje robić wszystko żebyś była szczęśliwa w nadziei że ty również zrobisz wszystko żeby on był szczęśliwy. Ujęła dłoń Lexie. Jak już powiedziałam przeżywacie to razem. Mężczyźni mają pewne potrzeby kobiety mają inne. Tak jest od setek lat i tak będzie przez następne setki lat. Jeśli oboje zdacie sobie z tego sprawę i oboje będziecie starali się zaspokoić nawzajem wasze potrzeby będziecie dobrym małżeństwem. A ważną częścią tego wszystkiego jest obustronne zaufanie. Przecież to takie proste'' 2 2](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
- Mężczyzna obiecuje robić wszystko, żebyś była szczęśliwa, w nadziei, że ty również zrobisz wszystko, żeby on był szczęśliwy. - Ujęła dłoń Lexie. - Jak już powiedziałam, przeżywacie to razem. Mężczyźni mają pewne potrzeby, kobiety mają inne. Tak jest od setek lat i tak będzie przez następne setki lat. Jeśli oboje zdacie sobie z tego sprawę i oboje będziecie starali się zaspokoić nawzajem wasze potrzeby, będziecie dobrym małżeństwem. A ważną częścią tego wszystkiego jest obustronne zaufanie. Przecież to takie proste'' 2/2
|
|
!['' Nie ty jedna musisz się poświęcić jeśli chodzi o życie w parze. Wydaje ci się że jesteś w gorszej sytuacji? Mężczyźni również muszą zdobyć się na wiele wyrzeczeń. Popraw mnie jeśli się mylę ale chcesz żeby Jeremy trzymał cię za rękę i przytulał cię kiedy oglądacie film chcesz żeby okazywał uczucia i potrafił słuchać chcesz żeby spędzał dużo czasu z waszą córką a jednocześnie zarabiał dość by starczyło nie tylko na kupno domu ale i na jego remont. Cóż powiem ci bez ogródek... żaden mężczyzna idąc do ołtarza nie myśli: „O rany będę ciężko pracował poświęcę się by zapewnić godziwe życie mojej rodzinie będę spędzał dużo czasu z moimi dziećmi nawet mimo zmęczenia będę przez cały czas przytulał całował moją żonę będę jej słuchał i opowiadał o wszystkich moich kłopotach nie będę natomiast oczekiwał w zamian absolutnie niczego”. Boris umilkła czekając na reakcję wnuczki 1 2](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''- Nie ty jedna musisz się poświęcić, jeśli
chodzi o życie w parze. Wydaje ci się, że jesteś w gorszej sytuacji? Mężczyźni również muszą
zdobyć się na wiele wyrzeczeń. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale chcesz, żeby Jeremy trzymał
cię za rękę i przytulał cię, kiedy oglądacie film, chcesz, żeby okazywał uczucia i potrafił
słuchać, chcesz, żeby spędzał dużo czasu z waszą córką, a jednocześnie zarabiał dość, by
starczyło nie tylko na kupno domu, ale i na jego remont. Cóż, powiem ci bez ogródek... żaden
mężczyzna, idąc do ołtarza, nie myśli: „O rany, będę ciężko pracował, poświęcę się, by
zapewnić godziwe życie mojej rodzinie, będę spędzał dużo czasu z moimi dziećmi nawet
mimo zmęczenia, będę przez cały czas przytulał, całował moją żonę, będę jej słuchał i
opowiadał o wszystkich moich kłopotach, nie będę natomiast oczekiwał w zamian absolutnie
niczego”. - Boris umilkła, czekając na reakcję wnuczki 1/2
|
|
!['' Znam mężczyzn. Coś ci powiem... bywają różni: zwariowani albo sfrustrowani mogą przejmować się pracą lub życiem ale tak naprawdę przecież wcale nie jest trudno rozgryźć co nimi powoduje. A powoduje nimi przede wszystkim niemal rozpaczliwa potrzeba by partnerka ich doceniała i podziwiała. Jeśli umiesz sprawić że będą tak właśnie się czuli sama się zdziwisz co potrafią dla ciebie zrobić. Lexie wpatrywała się w babkę bez słowa. Oczywiście mówiła dalej Doris z szelmowskim uśmiechem pragną wspaniałego seksu chcą żeby w domu było czysto i schludnie żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik a ty masz wyglądać pięknie i wiecznie mieć energię do wspólnej zabawy lecz na pierwszym miejscu stawiają podziw i uznanie. Lexie otworzyła usta patrząc na babkę z niedowierzaniem. Może powinnam chodzić boso i być nieustannie w ciąży poza chwilami kiedy wkładam seksowną bieliznę''](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''- Znam mężczyzn. Coś ci powiem... bywają różni: zwariowani albo sfrustrowani,
mogą przejmować się pracą lub życiem, ale tak naprawdę przecież wcale nie jest trudno
rozgryźć, co nimi powoduje. A powoduje nimi przede wszystkim niemal rozpaczliwa
potrzeba, by partnerka ich doceniała i podziwiała. Jeśli umiesz sprawić, że będą tak właśnie
się czuli, sama się zdziwisz, co potrafią dla ciebie zrobić. Lexie wpatrywała się w babkę bez
słowa.
- Oczywiście - mówiła dalej Doris z szelmowskim uśmiechem - pragną wspaniałego
seksu, chcą, żeby w domu było czysto i schludnie, żeby wszystko było zapięte na ostatni
guzik, a ty masz wyglądać pięknie i wiecznie mieć energię do wspólnej zabawy, lecz na
pierwszym miejscu stawiają podziw i uznanie.
Lexie otworzyła usta, patrząc na babkę z niedowierzaniem.
- Może powinnam chodzić boso i być nieustannie w ciąży, poza chwilami kiedy
wkładam seksowną bieliznę''
|
|
!['' ... Jeremy'ego wzruszyła jej opowieść bolesna strata i potęga niewinnej wiary. Ale później tej samej nocy gdy on sam również zobaczył światła spytał Lexie co o nich myśli czym są naprawdę. Pochyliła się do przodu i odparła szeptem: „To byli moi rodzice. Pewnie chcieli cię poznać”. To właśnie wtedy poczuł że pragnie wziąć ją w ramiona. Już dawno określił ten moment jako kamień milowy chwilę w której zakochał się w Lexie i nigdy już nie przestał jej kochać''](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''(...) Jeremy'ego wzruszyła jej opowieść, bolesna strata i potęga niewinnej wiary. Ale
później, tej samej nocy, gdy on sam również zobaczył światła, spytał Lexie, co o nich myśli,
czym są naprawdę. Pochyliła się do przodu i odparła szeptem: „To byli moi rodzice. Pewnie
chcieli cię poznać”.
To właśnie wtedy poczuł, że pragnie wziąć ją w ramiona. Już dawno określił ten
moment jako kamień milowy, chwilę, w której zakochał się w Lexie i nigdy już nie przestał
jej kochać''
|
|
![''Chociaż zdarzały się chwile kiedy żałował że nie może cofnąć wskazówek zegara i wyeliminować całego smutku miał przeczucie że gdyby to zrobił radość również byłaby mniejsza. A tego nie potrafił sobie wyobrazić.''](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''Chociaż zdarzały się
chwile, kiedy żałował, że nie może cofnąć wskazówek zegara i wyeliminować całego smutku,
miał przeczucie, że gdyby to zrobił, radość również byłaby mniejsza. A tego nie potrafił sobie
wyobrazić.''
|
|
![Jakkolwiek były prawdziwe czasami myślał że może powinien dodać coś więcej. Czy powinien na przykład nadmienić że pięć lat temu wyjechał do Karoliny Północnej by zbadać tajemnicze zjawisko? Że tamtego roku zakochał się nie jeden lecz dwa razy? Albo że te piękne wspomnienia są nierozerwalnie splecione ze smutnymi i że nawet w tej chwili nie jest pewien które z nich przetrwają'' 2 2](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
Jakkolwiek były prawdziwe, czasami myślał, że może powinien dodać coś
więcej. Czy powinien na przykład nadmienić, że pięć lat temu wyjechał do Karoliny
Północnej, by zbadać tajemnicze zjawisko? Że tamtego roku zakochał się nie jeden, lecz dwa
razy? Albo że te piękne wspomnienia są nierozerwalnie splecione ze smutnymi i że nawet w
tej chwili nie jest pewien, które z nich przetrwają'' 2/2
|
|
![''Czy miłość od pierwszego wejrzenia jest naprawdę możliwa? Siedząc na kanapie w salonie zastanawiał się nad tym chyba już po raz setny. Za oknem dawno zaszło zimowe słońce świat tonął w szarawej mgle panowała zupełna cisza jeśli nie liczyć cichego stukania gałęzi o szybę. A jednak nie był sam. Podniósł się i przeszedł korytarzem by do niej zajrzeć. Gdy się jej przypatrywał przeszło mu przez myśl by położyć się obok choćby tylko po to żeby mieć pretekst do zamknięcia oczu. Dobrze zrobiłby mu odpoczynek ale nie chciał ryzykować że zaśnie. Jeszcze nie teraz. Gdy tak na nią patrzył lekko zmieniła pozycję a jego myśli powędrowały w przeszłość. Kolejny raz pomyślał o drodze która ich połączyła. Kim był wtedy? I kim jest teraz? Pozornie pytania wydawały się łatwe. Ma na imię Jeremy czterdzieści dwa lata jego ojciec jest Irlandczykiem a matka Włoszką utrzymuje się z pisania artykułów do czasopism. Takich odpowiedzi udzieliłby gdyby go spytano 1 2](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''Czy miłość od pierwszego wejrzenia jest naprawdę możliwa?
Siedząc na kanapie w salonie, zastanawiał się nad tym chyba już po raz setny. Za
oknem dawno zaszło zimowe słońce, świat tonął w szarawej mgle, panowała zupełna cisza,
jeśli nie liczyć cichego stukania gałęzi o szybę. A jednak nie był sam. Podniósł się i przeszedł
korytarzem, by do niej zajrzeć. Gdy się jej przypatrywał, przeszło mu przez myśl, by położyć
się obok, choćby tylko po to, żeby mieć pretekst do zamknięcia oczu. Dobrze zrobiłby mu
odpoczynek, ale nie chciał ryzykować, że zaśnie. Jeszcze nie teraz. Gdy tak na nią patrzył,
lekko zmieniła pozycję, a jego myśli powędrowały w przeszłość. Kolejny raz pomyślał o
drodze, która ich połączyła. Kim był wtedy? I kim jest teraz? Pozornie pytania wydawały się
łatwe. Ma na imię Jeremy, czterdzieści dwa lata, jego ojciec jest Irlandczykiem, a matka
Włoszką, utrzymuje się z pisania artykułów do czasopism. Takich odpowiedzi udzieliłby,
gdyby go spytano 1/2
|
|
![''Światła wydawały się zdumiewającym niebiańskim cudem wznosiły się i opadały w niezwykle efektowny sposób i Jeremy był niemal równie zafascynowany nimi jak jego córka. Dzisiejszego wieczoru trwały chyba odrobinę dłużej niż normalnie i w ich blasku dostrzegał minę Claire pełną nabożnego zachwytu. Czy to mamusia? spytała w końcu. Jej głos był cichutki jak szelest wiatru w liściach nad ich głowami. Jeremy uśmiechnął się choć gardło miał ściśnięte. Mogłoby się wydawać że wśród tej nocnej ciszy są jedynymi ludźmi na całym świecie. Westchnął głęboko wspominając Lexie wierząc że jest tu z nimi i wiedząc że gdyby mógł ją teraz zobaczyć uśmiechałaby się radośnie zadowolona że jej córka i mąż radzą sobie dobrze. Tak kochanie odpowiedział przytulając mocno córeczkę. Myślę że chciała cię poznać'' Nicholas Sparks.](http://files.moblo.pl/0/2/69/av65_26964_tumblr_m59lhhexqj1qablhto9_r1_250.jpg) |
''Światła wydawały się zdumiewającym niebiańskim cudem, wznosiły się i opadały w
niezwykle efektowny sposób i Jeremy był niemal równie zafascynowany nimi jak jego córka.
Dzisiejszego wieczoru trwały chyba odrobinę dłużej niż normalnie i w ich blasku dostrzegał
minę Claire pełną nabożnego zachwytu.
- Czy to mamusia? - spytała w końcu. Jej głos był cichutki jak szelest wiatru w
liściach nad ich głowami.
Jeremy uśmiechnął się, choć gardło miał ściśnięte. Mogłoby się wydawać, że wśród
tej nocnej ciszy są jedynymi ludźmi na całym świecie. Westchnął głęboko, wspominając
Lexie, wierząc, że jest tu z nimi, i wiedząc, że gdyby mógł ją teraz zobaczyć, uśmiechałaby
się radośnie, zadowolona, że jej córka i mąż radzą sobie dobrze.
- Tak, kochanie - odpowiedział, przytulając mocno córeczkę. - Myślę, że chciała cię
poznać'' - Nicholas Sparks.
|
|
|
|